Dwanaście aktorów przy stole, scenariusz 11. sezonu w rękach - i jedno nazwisko, którego na liście obecności zabrakło. Fani Rancza błyskawicznie to wychwycili.
Marta Lipińska nie pojawiła się na pierwszym odczycie scenariusza nowego sezonu Rancza. Dla widzów serialu to był sygnał alarmowy - i zaczęły się domysły.
Co się stało z gospodyni proboszcza?
Lipińska przez lata grała jedną z najbardziej lubianych postaci w serialu. Jej nieobecność na czerwcowym spotkaniu obsady natychmiast rozpaliła wyobraźnię fanów. W sieci pojawiły się głosy, że aktorka miała zostać wykluczona z projektu. Część komentujących pisała wprost - coś musiało pójść nie tak.
Tymczasem reżyser Wojciech Adamczyk szybko wygasił te spekulacje. W rozmowie z Radiem Eska wyjaśnił sprawę bez owijania w bawełnę: "Oczywiście, że pani Marta jest postacią ikoniczną i będzie brała udział w serialu. Nie wyobrażam sobie, że pani Marty Lipińskiej zabrakło, po prostu tego dnia była niedostępna dla nas. Tylko tyle".
Innymi słowy - żadnej afery, żadnego konfliktu. Lipińska po prostu miała tego dnia ważniejsze sprawy.
Kto pojawił się na pierwszym odczycie?
Na czerwcowym spotkaniu z nowym scenariuszem stawiło się za to spore grono znanych twarzy. Przy stole zasiedli m.in. Artur Barciś, Cezary Żak, Katarzyna Żak, Grażyna Zielińska, Ilona Ostrowska, Bartłomiej Kasprzykowski oraz Violetta Arlak, Magdalena Kuta, Jacek Kawalec, Marta Chodorowska, Piotr Ligienza i Arkadiusz Nadera.
Prace nad 11. sezonem ruszyły. Serial ma liczyć sześć odcinków. Powrót produkcji stał się faktem po tym, jak TVP potwierdziło chęć wznowienia serialu - pierwsze sygnały w tej sprawie pojawiły się jeszcze pod koniec ubiegłego roku.
Czy Lipińska zdąży na plan na czas? Reżyser nie ma co do tego wątpliwości. Fani chyba też mogą odetchnąć.



