Kamera złapała moment, gdy Annie Lewandowskiej drżał głos i zaszkliły się oczy. Na antenie, przed milionami widzów, powiedziała wprost: tęskni za tatą.
Wtorkowe Pytanie na śniadanie zaczęło się jak co dzień - uśmiechy, rozmowy, poranna kawa. Skończyło się łzami prowadzącej. Anna Lewandowska, prowadząca program razem z Robertem Stockingerem, nie ukryła emocji, gdy rozmowa zeszła na temat Dnia Ojca.
Co powiedziała Lewandowska na antenie?
Anna Lewandowska w programie Pytanie na śniadanie ze łzami w oczach zwróciła się bezpośrednio do widzów, którzy stracili ojców. Powiedziała wtedy: "Dzisiaj przytulam bardzo mocno do serca te osoby, które już niestety nie mają tatusiów. Ja też pamiętam o swoim tacie. Bardzo za tobą tęsknię." Chwilę później wróciła do prowadzenia - z pełnym profesjonalizmem, choć z wciąż wilgotnymi oczami.
To rzadki moment, gdy prezenterka pozwoliła sobie na taki gest przed kamerą. Lewandowska znana jest raczej z energii i motywacyjnych haseł - tym mocniej jej wyznanie trafiło w czułe miejsce widzów.
Co wiemy o jej rodzinie?
Prywatnie Anna Lewandowska ma przy sobie bliskich. Jest mamą dwóch synów i żoną Błażeja - w 2026 roku para świętowała 15. rocznicę ślubu. Przy tej okazji prezenterka opublikowała w sieci wspomnienie z tamtego dnia: "To wesele trwało niemal do 6! Następnego dnia poprawiny do północy. Mamy przekochanych synów, przecudowne psy i morze wspólnych marzeń. Lecimy dalej! Nudy nie ma!"
Mąż rzadko pojawia się na jej profilach - tym bardziej ten post przykuł uwagę obserwujących.
Widzowie Pytania na śniadanie regularnie podkreślają, że Lewandowska to jedna z ich ulubionych twarzy porannego pasma. Tym razem dała im coś więcej niż uśmiech - dała kawałek siebie. Czy taki autentyczny gest to właśnie to, za co ją lubią najbardziej? Napiszcie w komentarzach.



