Czarny kostium, zachodzące słońce i ciało wyrzeźbione tysiącami treningów. Anna Lewandowska wie, jak zakończyć sobotni wieczór.
Kilka dni temu Lewandowscy stali na salonach w Mediolanie - pokaz Dolce & Gabbana, Jezioro Como, prześwitujące suknie za grube tysiące. Teraz? Basen, słońce i zero zobowiązań.
Czarny kostium za 500 zł kontra ciało za milion treningów
Anna Lewandowska opublikowała w sobotni wieczór serię zdjęć na Instagramie. Na kadrach widać ją w czarnym jednoczęściowym kostiumie kąpielowym marki Victoria's Secret - model kosztuje niespełna 500 zł. Efekt? Fani poczuli się zobowiązani do komentarzy.
"Pięknie Ania", "Wow", "Niesamowita", "Obłęd" - czytamy pod postem. Ktoś dorzucił osobny komplement dla fotografa. Ktoś inny napisał po prostu: "Ania, ty piękna kobieto." Słowem - sekcja komentarzy wyglądała jak tablica ogłoszeń komplementów.
To nie pierwszy kostiumowy pokaz tej wersji Ani. Wcześniej fani mogli ją podziwiać w czerwonym kostiumie kąpielowym - tamte zdjęcia też zebrały owacje na stojąco. Widać, że wakacyjny Instagram Lewandowskiej ma swój rytm i plan.
Rodzinne wakacje w pełni - Robert i córki też w kadrze
Obok zdjęć w kostiumie pojawiły się też rodzinne kadry - Robert Lewandowski i córki pluskające się w basenie. Ania regularnie wrzuca takie sielankowe migawki, budując obraz urlopu idealnego.
Lewandowscy wrócili do wakacyjnego trybu kilka dni po mediolańskich salonach. Zmiana scenerii - z fleszy na słońce - najwyraźniej im służy. Przynajmniej tak to wygląda na Instagramie.
Pytanie tylko jedno: ile jeszcze kostiumów kąpielowych spakowała Ania w walizkę? Bo ten urlop zapowiada się na serialowy.

