Robert jedzie do Chicago, a Anna już planuje powrót. Lewandowska powiedziała to wprost w rozmowie z Mundo Deportivo - Barcelona to nie był przystanek, to ich miejsce na ziemi.

Transfer Roberta Lewandowskiego do Chicago Fire wywrócił rodzinne życie do góry nogami. Kolejna przeprowadzka, kolejny kraj, kolejna szkoła dla córek. Anna Lewandowska nie ukrywała w mediach społecznościowych, że ta wiadomość nie napawa ją entuzjazmem. Ale zamiast żałować, wolała działać - i udzieliła wywiadu, który mówi wszystko o tym, co planuje.

"Osiądziemy tu na stałe" - Lewandowska stawia sprawę jasno

W rozmowie z hiszpańskim dziennikiem sportowym Mundo Deportivo Lewandowska powiedziała bez ogródek: "Tutaj mamy swój dom. Bardzo mocno związaliśmy się z tym miejscem i planujemy wrócić do Barcelony oraz osiąść tutaj na stałe, kiedy Robert zakończy piłkarską karierę."

Wyjaśniła też, za co pokochała Hiszpanię. "Ludzi i ich niesamowitą energię, atmosferę, słońce, które każdego dnia dodaje nam pozytywnej energii, a także hiszpański styl życia. To bardziej swobodne podejście do codzienności. Mam stąd cudowne wspomnienia związane z dorastaniem naszych córek" - mówiła w wywiadzie.

Zapytana o to, co najbardziej ją zaskoczyło po przeprowadzce do Barcelony, odparła: "Niesamowita otwartość, życzliwość i spokojne podejście ludzi do życia. Oni naprawdę potrafią cieszyć się chwilą."

EDAN Studio zostaje. Chicago też dostanie swoje?

Przeprowadzka za ocean nie kończy jej biznesu w Barcelonie. Lewandowska zapewniła, że jej studio fitness EDAN Studio nadal będzie działać i się rozwijać. "Oczywiście, EDAN Studios zostaje w Barcelonie! To moje dziecko i cały czas je rozwijamy. Planujemy otwarcie kolejnej lokalizacji w mieście" - powiedziała w Mundo Deportivo.

Nie wykluczyła też, że podobny koncept może w przyszłości pojawić się w Chicago. Na koniec zwróciła się bezpośrednio do swoich klientów: "Dziękuję wam za zaufanie, za niesamowitą energię, za każdą kroplę potu podczas treningów i za każdy uśmiech. Pamiętajcie: razem jesteśmy silniejsi. A to dopiero początek."

Wywiad udostępniła na swoim Instagramie - artykuł Mundo Deportivo w pełnej krasie. Żadnych komentarzy, żadnych emotikonów. Zdjęcie i link. Jakby chciała powiedzieć: słowa mówią same za siebie.

Pytanie tylko jedno: czy Chicago w ogóle ma szansę podbić jej serce tak jak Barcelona? Dajcie znać w komentarzach.

Anna i Robert Lewandowski
© Getty Images
Anna i Robert Lewandowski z dziećmi
© Instagram
Anna i Robert Lewandowski z dziećmi
© Getty Images
Anna Lewandowska
© Getty Images
Anna Lewandowska
© Getty Images