Zaręczyny były - pierścionek, Malediwy, zachód słońca bez chmur. Ślubu jednak nie będzie, przynajmniej nie teraz.
Leon Myszkowski (25 l.) przyznał wprost: póki trwa sezon koncertowy, o weselu nie ma co marzyć. W rozmowie z Telemagazynem syn Justyny Steczkowskiej wyjaśnił, że on i narzeczona Ksenia Ngo mają teraz ważniejsze sprawy na głowie. "Dla nas to jest bardziej sezon roboczy, po prostu jeżdżę i gram" - powiedział bez owijania w bawełnę.
A szkoda, bo historia tych dwojga jest naprawdę niezła.
Cztery lata różnicy i małe kłamstwo na start
Kiedy Leon pojawił się publicznie z Ksenią - kosmetolożką i właścicielką własnego biznesu - internet natychmiast policzył, że dzieli ich 11 lat. Sama Justyna Steczkowska musiała prostować plotki. "Pomiędzy nimi jest zaledwie 3 lata różnicy. No jak jedenaście? To jest młoda, śliczna dziewczyna!" - mówiła w rozmowie z Pomponikiem.
Leon sprostował: to cztery lata, nie trzy. I przy okazji wyjawił, że na początku znajomości... ściemniał na temat swojego wieku. "Jak się poznawaliśmy, to ona miała 23 lata, a ja 19, dla niej mogło to zabrzmieć już średnio. Nie wyglądałem za bardzo na swój wiek" - przyznał w programie "Jacy rodzice, takie dzieci?". Na trzecim spotkaniu musiał już wyjaśnić sytuację. Jak sam dodał: "Będzie co dzieciom opowiadać".
Malediwy, stres i zero chmur
Na oświadczyny Leon zdecydował się w grudniu ubiegłego roku - podczas wspólnych wakacji na Malediwach. Nie obyło się bez nerwów. W rozmowie z Plejadą przyznał, że zapomniał sprawdzić porę roku przed rezerwacją. "Musimy czekać na dobrą pogodę, żeby był ładny zachód słońca" - usłyszał od hotelowej opiekunki. Na szczęście niedziela przyniosła bezchmurne niebo i plan wypalił.
Co do samego wesela - narzeczeni mają już ogólną wizję. Kameralnie, maksymalnie do 100 osób. "Widząc hordę 400 osób... trochę dziwnie bym się czuł. Ślub to jest dzień dwóch osób" - tłumaczył Leon w Plejadzie. Rodzina Steczkowskiej podobno niecierpliwie czeka na wnuki - Leon żartuje, że temat pojawia się regularnie przy rodzinnym stole.
Kiedy więc usłyszymy o terminie? Na razie - cisza. Sezon koncertowy rządzi.




