Żaneta Rosińska pojawiła się na Instagramie Kuby Wojewódzkiego. Nie przy okazji wyborów, nie ukryta za kadrem - tym razem jako pierwsze zdjęcie w galerii.
Żaneta Rosińska pojawiła się na Instagramie Kuby Wojewódzkiego. Nie przy okazji wyborów, nie ukryta za kadrem - tym razem jako pierwsze zdjęcie w galerii.
62-letni dziennikarz od miesięcy bawi media w kotka i myszkę. Żaneta regularnie nazywa go swoim "mężem", oboje noszą obrączki, a ich wspólne zdjęcia z zagranicznych wyjazdów - do tej pory publikowane osobno, na osobnych profilach - były jedynym dowodem na to, że w ogóle gdzieś razem jeżdżą.
Hiszpania zrobiła swoje
Finał mundialu, wygrana Hiszpanii i strefa kibica gdzieś w La Furii Roja - Wojewódzki wrzucił fotogalerię, a otwierało ją zdjęcie Żanety Rosińskiej unoszącej ręce w geście radości. Z oznaczeniem na profilu. Reporterka "Dzień Dobry TVN" doczekała się czegoś, na co fani czekali od miesięcy.
Wcześniej podobno mogliśmy zobaczyć jedynie fragment jej ręki przy stopach Wojewódzkiego podczas zeszłorocznego wyjazdu do Chorwacji. Teraz - twarz, imię, oznaczenie. Postęp jak na ich standardy - kosmiczny.
Ślub był, nie był, a może jednak?
Medialne doniesienia o potencjalnym ślubie Wojewódzkiego i Rosińskiej krążą od ubiegłej jesieni. Żaneta konsekwentnie używa słowa "mąż", Kuba - jak to Kuba - ani nie potwierdza, ani nie zaprzecza. Obrączki na palcach obojga mówią swoje, ale w show-biznesie obrączka to jeszcze nie dowód.
Warto przypomnieć, że Wojewódzki ma bogatą historię ogłoszeń, które nie znajdowały potwierdzenia w rzeczywistości - wystarczy przypomnieć jego wielokrotnie zapowiadane ojcostwo, o którym do dziś ani widu, ani słychu. Tym razem jednak zdjęcie jest twarde. I oznaczenie też.
Czy to pierwszy krok do oficjalnego wyjścia z ukrycia? Czy może Hiszpania i euforia po finale mundialu zrobiły swoje, a już jutro wrócimy do gry w milczenie? Piszcie w komentarzach - bo my stawiamy na to, że to nie ostatnie wspólne zdjęcie w tej galerii.



