Barbara Kurdej-Szatan wyłączyła telewizor. Dosłownie. W wywiadzie dla 'Faktu' przyznała, że w pewnym momencie treści z kanałów informacyjnych przerosły jej wytrzymałość - i zdecydowała się po prostu przestać.
Barbara Kurdej-Szatan wyłączyła telewizor. Dosłownie. W wywiadzie dla 'Faktu' przyznała, że w pewnym momencie treści z kanałów informacyjnych przerosły jej wytrzymałość - i zdecydowała się po prostu przestać.
Co dokładnie powiedziała Kurdej-Szatan?
Aktorka w rozmowie z 'Faktem' szczerze wyjaśniła, jak wyglądają jej domowe nawyki medialne po tym, jak - mówiąc wprost - przesyciła się newsami. Powiedziała: "Myślę, że był moment, kiedy bardzo dużo widziałam tych treści na wszystkich stronach. (...) tego było tak dużo, (...) po prostu ograniczyłam to sobie, bo już miałam serdecznie dość. A w domu to Rafał włącza w kółko TVN24... Ja oczywiście bardzo szanuję TVN24, ale mam... Wolę jednak obejrzeć coś z dziećmi".
Krócej i dosadniej się nie dało. Basia postawiła sprawę jasno: dzieci wygrały z debatami politycznymi.
Mąż Rafał Kurdej najwyraźniej nie przejął się żoną wytyczoną granicą i nadal sięga po pilota. Można powiedzieć, że w tym domu panuje medialna koegzystencja z napięciem.
Polityka? Nie, dziękuję
Reporter 'Faktu' zapytał Barbarę wprost - czy po słynnym wpisie z 2021 roku, który kosztował ją wiele współprac i praktycznie zamknął przed nią drzwi TVP na kilka lat, miała kiedykolwiek ochotę wejść do polityki. Odpowiedź była równie konkretna: "Nie wiem, czy odnalazłabym się w tym świecie. (...) I jednak scena daje mi tak dużo spełnienia, poczucia bezpieczeństwa, radości i wolności, że ja bym nie mogła tego zostawić na rzecz bycia politykiem".
Nie żałuje. Kariera aktorska wróciła na właściwe tory - nowe szefostwo telewizji publicznej dało jej zarówno własny program, jak i rolę w serialu. Po kilku trudnych latach zawodowo wygląda na to, że Kurdej-Szatan odbudowała pozycję od podstaw.
Czy wyłączony telewizor to mała rewolucja w domu Kurdejów, czy tylko zdrowy rozsądek, który każdy z nas powinien rozważyć? Napiszcie w komentarzach, ile newsów dziennie jesteście w stanie znieść.




