Monika Richardson powiedziała wprost: nie ceni Agnieszki Woźniak-Starak jako dziennikarki. Agnieszka Woźniak-Starak odpowiedziała jednym zdaniem - i to zdanie mówi więcej niż cała ta awantura.

Richardson zabrała głos w formacie Wiktora Słojkowskiego i nie gryzła się w język. Jej ocena Woźniak-Starak była druzgocąca - i to na kilku frontach jednocześnie.

Co dokładnie powiedziała Richardson?

Monika Richardson stwierdziła, że Agnieszka Woźniak-Starak zawdzięcza swoją pozycję w TVP przede wszystkim urodzie, nie talentowi. Do tego zarzuciła jej uszczypliwość i brak kompetencji do komentowania cudzego życia. Wprost nawiązała też do tego, że Woźniak-Starak jest wdową i osobą bezdzietną.

"Agnieszka jest bardzo fajna, to znaczy ona jest ładna, ma piękny głos, lubię ten jej niski głos. Ja akurat tej jej uszczypliwości nie lubię. Ona miała taki plotkarski program. Okropne to było, tam z Karoliną Korwin Piotrowską dojeżdżały ludzi. Ja jej nie cenię jako dziennikarki. Właśnie dlatego, że jest uszczypliwa, nie mając do tego prawa" - powiedziała Richardson w rozmowie z Wiktorem Słojkowskim.

I dorzuciła jeszcze jedno: "Ja myślę, że Telewizja Polska w tej chwili na takie osoby stawia, żeby były ładne." Trudno o bardziej jednoznaczne podsumowanie.

Woźniak-Starak nie dała się wciągnąć

Agnieszka Woźniak-Starak, zapytana o komentarz przez Pudelka, odpowiedziała krótko i z klasą. Albo z zimną krwią - zależy jak na to patrzeć.

"Prawdę mówiąc, nie pamiętam, kiedy ostatnio byłam uszczypliwa i bardzo serdecznie Panią Monikę pozdrawiam" - powiedziała Woźniak-Starak.

Żadnej ostrej riposty. Żadnego wchodzenia w szczegóły. Jedno zdanie, pozdrowienia i koniec dyskusji. Można to odczytać jako klasę albo jako najelegantszy możliwy sposób powiedzenia: nie zamierzam tego komentować.

Tymczasem słowa Richardson odbiły się szerokim echem - bo w jednej wypowiedzi zdyskredytowała warsztat koleżanki z branży, oceniła jej pozycję zawodową i nawiązała do jej życia osobistego. To sporo jak na jedną rozmowę.

Czy Woźniak-Starak miała rację, nie odpowiadając na atak? A może jedna ostra odpowiedź byłaby bardziej na miejscu? Dajcie znać w komentarzach.