Fani Top of the Top Sopot Festival nie szczędzili słów krytyki po poniedziałkowych występach. Najwięcej wściekłości wzbudził jednak sam fakt zaproszenia Piotra Kupichy na scenę Opery Leśnej.

Kupicha na scenie Sopotu. Fani: 'Po co?'

Piotr Kupicha pojawił się na poniedziałkowym pierwszym dniu Top of the Top Sopot Festival 2026. Jego obecność na festiwalu szybko stała się głównym tematem dyskusji w mediach społecznościowych - ale nie z powodów radosnych.

Internauci nie kryli rozczarowania zaproszeniem artysty. Na Facebooku rozpętała się burzą komentarzy, gdzie fani festiwalu szczerze mówili, co sądzą o jego aucie na scenie. "Kupicha śpiewający od 19 lat te same 3 piosenki" - napisał jeden z użytkowników, kwitując jego dorobek artystyczny. Inny dodał ostrzej: "Co tu będzie śpiewał Kupicha? On jest teraz na topie?"

Całej imprezie zaczęło się nie powalać

Krytyka nie ograniczała się jednak tylko do Kupichy. Widzowie oburzeni byli ogólnym poziomem pierwszego dnia festiwalu. "Okej, pierwszy dzień festiwalu, a 3/4 uczestników nie dźwiga wokalnie" - czytamy w komentarzach. Narzekano również na prowadzących i scenariusz imprezy. "Ci prowadzący i ktoś kto im napisał, co mają mówić... no dramat" - napisała jedna z obserwatorek.

Na scenie pojawiła się też grupa innych artystów - Kaśka Sochacka, Dawid Kwiatkowski, Margaret, Zalia czy Oskar Cyms. Jednak według opinii słuchaczy, przygotowanie wszystkich uczestników pozostawiało wiele do życzenia. Festiwal otworzył się hołdem dla Stanisława Sojki, którego utwory zaśpiewały zaproszeni artyści.

Czy to początek festiwalu pełnego problemów?

Jeśli oceniać po pierwszym dniu, Top of the Top 2026 może być dla organizatorów lekcją na przyszłość. Fani nie gryzą się w język, a ich opinie są bezlitosne. Zaproszenie Kupichy - artysty, który jak podkreślają internauci, od lat kręci się wokół tych samych przebojów - wzbudza pytanie: czy to był najlepszy wybór organizatorów?

Sopot czeka jeszcze wiele dni festiwalu. Zobaczymy, czy kolejne gwiazdy zdołają przełamać negatywny klimat, jaki stworzył pierwszy dzień.