Doda śpiewała operę przez ścianę, Kukulska nagrała i wrzuciła w sieć - i już cały internet huczał. Teraz Natalia Kukulska powiedziała wprost, jak to naprawdę było.
Co tak naprawdę wydarzyło się w opolskim hotelu?
Natalia Kukulska i Doda trafiły do sąsiednich pokoi podczas tegorocznego festiwalu w Opolu. Kukulska próbowała odpocząć po próbie, kiedy zza ściany zaczęły dobiegać intensywne ćwiczenia wokalne koleżanki. Artystka skomentowała to na Instagramie z dystansem: "Gdy próbujesz sobie zrobić drzemkę po próbie, a obok mieszka Doda. Ja to szanuję, rozumiem, pozdrawiam. Każdy musi się rozśpiewać, to nieważne, że inni chcą pospać. Jak skowronek" - napisała na swoim profilu.
Film błyskawicznie rozszedł się po sieci. Fani Dody zareagowali, fani Kukulskiej zareagowali - i zaczęło się.
Doda się przyznała - i sama kazała to nagrać
Dorota Rabczewska nie czekała długo z odpowiedzią. Na Instagramie wyjaśniła, że owszem - to ona robiła hałas, i że zrobiła to w biały dzień, po obiedzie, przez dokładnie dziesięć minut. Ale najlepsza część historii to ta: Doda sama powiedziała Kukulskiej, żeby wrzuciła to nagranie.
"Ja sama powiedziałam Natalce: Ty musisz to wrzucić, nikt się nie potrafi tak drzeć, jak stare prześcieradło" - przyznała Doda w oświadczeniu na Instagramie.
Rabczewska zdradziła też, że przed festiwalem - jak zawsze - próbowała zarezerwować puste pokoje obok swojego, żeby mieć spokój. Tym razem się nie udało. Kiedy zapytała w recepcji, kto już mieszka po sąsiedzku, usłyszała: "Pani Natalka. Kukulska." Reakcja Dody? "No to spoko, ona na pewno nie będzie imprezować."
I tu właśnie nastąpił zwrot akcji - bo hałas robiła sama Doda.
Na konferencji Malta Festival Natalia Kukulska potwierdziła to, co fani już podejrzewali - cała historia to był niewinny żart między dwiema artystkami, które po prostu trafiły ściana w ścianę w złym momencie. Żadnego konfliktu, żadnej urazy. Sprawa zamknięta.
Czy to koniec tematu? Biorąc pod uwagę, że Doda potrafi rozśpiewać się w biały dzień przez ścianę i sama kazać to nagrywać - raczej nie ostatni raz słyszymy o jej hotelowych przygodach.








