Sąsiednie pokoje, cienkie ściany i Doda rozśpiewana przed koncertem. Natalia Kukulska nie zmrużyła oka.
Festiwal w Opolu skończył się kilka dni temu, ale kulisy wychodzą na jaw powoli - jedna historia za drugą. Ta jest szczególnie zabawna.
Natalia Kukulska i Doda trafiły na Festiwalu Polskiej Piosenki do tego samego hotelu. Co więcej - do sąsiednich pokojów. Obie artystki występowały w Opolu w podobnym czasie: Kukulska na koncercie SuperJedynek i przy okazji wpisania jej tabliczki do Alei Gwiazd (dołączyła tym samym do rodziców - Anny Jantar i Jarosława Kukulskiego), Doda zaś na koncercie jubileuszowym Bogdana Olewicza.
Co usłyszała Kukulska przez ścianę?
Natalia po próbach chciała się położyć - klasyczna drzemka przed ważnym koncertem. Tyle że Rabczewska miała własny plan na odpoczynek. Przez ścianę poleciał głośny śpiew. Kukulska nie zasnęła.
Zamiast się skarżyć, wrzuciła na Instagram nagranie z hotelu - słychać na nim wyraźnie, jak Doda ćwiczy głos. Do filmiku dołączyła komentarz, który mówi wszystko:
"Gdy próbujesz sobie zrobić drzemkę po próbie, a obok mieszka Doda. Ja to szanuję, rozumiem, pozdrawiam. Każdy musi się rozśpiewać, to nieważne, że inni chcą pospać. Jak skowronek" - napisała Kukulska z wyraźną przekąsem.
W opisie pod wideo dodała jeszcze: "Niewykluczone, że jutro będę miała okazję się odwdzięczyć" - sugerując, że nocna rewanż wisi w powietrzu.
Doda w Opolu i tak robiła zamieszanie
Rabczewska i tak była w centrum uwagi przez cały festiwal - odważna kreacja na jubileusz Olewicza zebrała sporo krytyki jako rzekomo nieodpowiednia na taką okazję. Doda odpowiedziała zdjęciem z jubilatem z afterparty, z którego wynikało, że sam Olewicz nie miał do niej żadnych zastrzeżeń.
No i jeszcze ta historia z sąsiednim pokojem. Plotuch zastanawia się tylko - czy Kukulska faktycznie się odwdzięczyła? I czy Doda w ogóle to zauważyła?
Dajcie znać w komentarzach, po której stronie ściany bylibyście sami.



