Sandra Kubicka wrzuciła włoskie zdjęcia z nowym partnerem i sieć zaczęła wrzeć. Nie przez czułe gesty - przez komentarze znajomych jej byłego.
Sandra Kubicka wrzuciła włoskie zdjęcia z nowym partnerem i sieć zaczęła wrzeć. Nie przez czułe gesty - przez komentarze znajomych jej byłego.
Urodziny Adama Zaorskiego - z widokiem na Włochy
Ukochany Sandry skończył 34 lata, a modelka postanowiła to uczcić z rozmachem. Zapakowała walizki i zabrała go prosto do Włoch. Na jej Instagramie szybko pojawiła się seria zdjęć i relacji - spacery po malowniczych uliczkach, lokalne atrakcje, słońce i mnóstwo czułych gestów.
Jedno nagranie szczególnie przykuło uwagę fanów. Adam prowadził auto, trzymając jednocześnie dłoń na udzie Sandry. Modelka skomentowała to po swojemu, pisząc żartobliwie na InstaStory: „Chyba mnie kocha" - bo pozwolił jej usiąść za kierownicą.
Internauci zgodnie przyznawali, że Sandra dawno nie wyglądała tak promiennie. W komentarzach pojawiały się głosy, że widać między nimi dużą swobodę i naturalność - bez pozowania, bez udawania.
Reakcje znajomych Barona - i dlatego sieć wrze
Romantyczne kadry szybko przyciągnęły uwagę, ale prawdziwe poruszenie wywołało coś zupełnie innego. Pod postem Sandry zaczęły pojawiać się reakcje osób z otoczenia Aleksandra Milwiw-Barona - jej byłego partnera. To wystarczyło, żeby dyskusje w sieci rozgorzały na dobre.
Kubicka i Baron rozstali się jakiś czas temu. Od tamtej pory modelka skupiała się na wychowaniu syna i pracy. Z czasem w jej życiu pojawił się Adam Zaorski - para przestała ukrywać związek i coraz śmielej pokazuje się razem publicznie.
Jak na te wszystkie wydarzenia zareagował sam Baron? Na razie bez komentarza. Czy znajomi byłego naprawdę dali do zrozumienia, co myślą o nowej miłości Sandry? Fani czekają na więcej szczegółów - i pewnie nie będą czekać długo.









