Sandra Kubicka siedzi na łodzi na Rodos i czyta komentarze, że jej nowy związek 'zaraz się skończy'. Postanowiła odpowiedzieć - i to bez owijania w bawełnę.

Od marca 2026 roku Sandra jest po rozwodzie z Aleksandrem Baronem. W połowie maja oficjalnie pokazała się z nowym partnerem - Adamem Zaorskim. Razem od razu ruszyli w świat. Grecja, łódź, basen, słońce - klasyk pary, która nie ukrywa, że jej ze sobą dobrze.

Komentarze psują urlop? Niespecjalnie

Sandra Kubicka nie zamierza chować się przed złośliwymi uwagami internautów. Wprost przeciwnie - odpowiada im punkt po punkcie. Zrobiła to 22 lipca w nowym wpisie na Instagramie, podczas gdy ona i Zaorski pluskają się w greckim słońcu.

Jedna z obserwatorek napisała wcześniej wprost: "Sukcesem jest przeżyć z kimś 20-parę lat lub więcej. Teraz wszystko jest widziane przez różowe okulary." To właśnie ten typ komentarzy Sandra wzięła na celownik.

"Nie będę przepraszać nikogo za to, że jestem szczęśliwa, nawet jeśli to szczęście miałoby trwać kilka dni. Jestem tu i teraz. Nie w przeszłości ani przyszłości" - napisała modelka na Instagramie.

"No i co, jeśli zaraz się skończy?"

Kubicka nie zatrzymała się na jednym zdaniu. Poszła dalej i zaadresowała wprost tych, którzy czekają na jej potknięcie.

"No i co, jeśli 'zaraz się skończy'? Ulży wam, że to napiszecie? A może nie każdy chce miłości aż po grób. A może nie każdy po prostu ma takie szczęście jak wy. A co, jeśli zaraz się nie skończy - jak nie spróbujesz, to się nie dowiesz. Szklanka może być do połowy pełna albo pusta" - napisała na Instagramie.

Trudno nie przyznać jej racji. Zaorski i Kubicka są razem od zaledwie kilku tygodni, ale tempo, w jakim budują wspólne życie - i wspólne kadry z wakacji - mówi samo za siebie. Czy to miłość na lata, czy intensywne lato? Tego nie wie nikt. Łącznie z hejterami, którzy już wypisali wyrok.

A wy - kibicujecie tej parze, czy też patrzycie przez różowe okulary? Dajcie znać w komentarzach.