Kuba Wojewódzki znowu zagrał swoją grę. Na oficjalnej ściance ramówki TVN-u go nie było, ale za kulisami? Tam brylował u boku Żanety Rosińskiej - dziennikarki od niego o prawie trzy dekady młodszej, którą od pewnego czasu pokazuje jako swoją "żonę".
Kuba robi show na własnych warunkach
Kuba Wojewódzki od lat doskonalnie wie, jak zagrać mediom. Zamiast pozować na czerwonym dywanie razem z innymi gwiazdami, zjawia się tam, gdzie go najmniej spodziewamy - za kulisami. Na środowej konferencji TVN w Sopocie showman całkowicie zignorował oficjalną ścianę fotografów. Niemniej jednak uczestniczył w imprezie, tyle że po swojemu.
Żaneta na pierwszym planie
Źródła z imprezy podają, że Wojewódzki spędzał czas w kuluarach towarzysząc Żanecie Rosińskiej, która tym razem znalazła się w centrum uwagi. Podczas gdy fotoreporterzy gonili inne gwiazdy, dziennikarka TVN pozowała na różowym dywanie - a Kuba całą akcję dokumentował na InstaStory.
"Dumny mąż" udostępnił materiał z pozowania Rosińskiej, choć jak się okazało, pracownicy produkcji niezbyt chcieli, by zajmowała miejsce na ściance. W jednym z materiałów widać, jak fotoreporterzy "przeganiali" ją, żeby zrobiła miejsce innym gwiazdom.
Obrączka błyszcząca na palcu
Relacja Wojewódzkiego i Rosińskiej od wielu miesięcy wzbudza zainteresowanie mediów. Mężczyzna, który przez dekady publicznie drwił z małżeństwa, nagle pokazuje się z błyszczącą obrączką i wrzuca do sieci wymowne zdjęcia ze wspólnych wyjazdów. Podobno Rosińska nawet zachwycała się zmianą swojego "męża" - żartując niedawno, że "zmienił dla niej orientację".
To szczególnie zaskakujące, biorąc pod uwagę, że Wojewódzki nigdy wcześniej nie afiszował się z partnerkami w mediach społecznościowych. Teraz jednak gra pełną parą.
Selfie z Wolinskim w tle
Na zdjęciu z imprezy widać też Dawida Wolińskiego, który pozuje z usta ułożonymi w "dzióbek". Cała scena wygląda jak dobrze zaplanowana operacja public relations - gdzie każdy wie, co ma robić i gdzie stanąć.
Pytanie brzmi: czy to wszystko szczera relacja, czy kolejny Wojewódzki-show? Jeśli chodzi o niego, nigdy nie można być pewnym. I pewnie właśnie o to mu chodzi.


