Książę Harry poleciał do Nowego Jorku, by wygłosić przemówienie o zagrożeniach sztucznej inteligencji. Zamiast tego - sam stał się ofiarą AI. Prompter zawiódł, sala zawisła w napięciu, a on zszedł ze sceny jak aktor z dramatem.
Co się stało na scenie?
Prompter wyświetlający tekst przemowy Harrego zaciął się w trakcie jego wystąpienia na Clinton Global Initiative. Zaskoczony książę zamilkł, stojąc przed publicznością bez słowa. Po kilku sekundach powiedział tylko "I to tyle?" - zdezorientowany, nie wiedząc, co robić. Tuż po tym opuścił scenę.
Dramat na 40 minut
Harry wrócił po czterdziestu minutach, by dokończyć przemowę. Nie ukrywał, co się stało. "AI wdarło się do mojego przemówienia, więc poproszono mnie, żebym wyszedł i je dokończył" - powiedział, cytowany przez CNN. Ironia? Arystokrata miał mówić o zagrożeniach płynących z sztucznej inteligencji, a sam doświadczył jej zawodu na żywo.
Nowe życie na Wyspach
Wpadka podczas przemówienia pokazuje, że Harry wrócił do intensywnego kalendarza publicznych występów. Po latach w Montecito w Kalifornii, gdzie mieszkał z Meghan i dziećmi, para przeniosła się do Wielkiej Brytanii. Wbrew spekulacjom fanów, nie wznowili pełnych obowiązków na dworze króla Karola, ale Harry wyraźnie zmienił strategię - teraz aktywnie udziela się publicznie.
Meghan również dostosowała się do nowego otoczenia. Niedawno przyłapano ją na zabawie w pubie The Three Horseshoes u boku Ellen DeGeneres i jej partnerki aktorki Portii de Rossi - zupełnie zwykła scena dla pary, która latami unikała publicznych spacerów w Stanach.
Kontakty z królem się poprawiły
Powrót do Wielkiej Brytanii okazał się strategicznym ruchem. Relacje między Harrym a królem Karolem znacznie się poprawiły od czasu przeprowadzki. Choć arystokrata nie powrócił do pełnienia oficjalnych funkcji na dworze, atmosfera między nimi jest zdecydowanie bardziej ciepła niż w ostatnich latach.
Czy to oznacza, że rodzinna drama się skończyła? Nie do końca - ale przynajmniej na scenach publicznych Harry potrafi się już śmiać z siebie. Nawet gdy prompter go zawali.
Co na to internauci? Piszcie w komentarzach - wpadka czy genialna promocja?



