Remont potrafi wykończyć nawet najsilniejszą parę. Iza Krzan przekonała się o tym na własnej skórze i nie kryje, że ostatnie dwa lata z partnerem były naprawdę ciężkie.

Iza Krzan i Dominik Kowalski od dwóch lat wykańczają wymarzone mieszkanie. Brzmi jak spełnienie marzeń - i pewnie by nim było, gdyby remont nie miał swojego charakteru. A ma.

Remont prawie ich rozdzielił

Prace remontowe odbiły się na ich relacji mocniej, niż Iza się spodziewała. W wywiadzie dla "Vivy!" przyznała wprost: "Współczuję wszystkim, którzy są w fazie remontowej, jest to okropny czas, który wystawia związki na próbę". Krótkie zdanie, ale kto przez to przechodził - wie, ile w nim bólu.

Iza i Dominik są razem od wielu lat. On unika czerwonych dywanów jak ognia, ona coraz śmielej zadomawia się w telewizji - najpierw lata w "Kole fortuny" na TVP, potem długie szukanie nowego miejsca, a ostatnio debiut jako współprowadząca "Dzień dobry TVN". Różne światy, różne tempo - a na to wszystko jeszcze remont na głowie.

Nie poddają się

Na szczęście para nie zamierza składać broni. Według doniesień zakochani skupiają się teraz na sobie i starają się, by negatywne emocje związane z remontem nie zatruły tego, co między nimi dobre. Planowany ślub podobno przesunęli - oboje chcą najpierw postawić kariery na nogi, zanim powiedzą sobie "tak".

Brzmi rozsądnie. Ale fani pewnie i tak liczą dni do zaproszenia.

Czy wymarzone cztery kąty w końcu połączą ich zamiast dzielić? Komentujcie - byliście kiedyś w tej samej sytuacji?