Julia Wieniawa napisała pożegnanie na Instagramie, a Paulina Krupińska nie czekała ani chwili. Dwie słowa współprowadzącej powiedziały wszystko.
We wtorek 14 lipca Julia Wieniawa sama potwierdziła to, o czym internet szumiał od kilku dni. Po trzech sezonach w jury "Mam Talent" żegna się z TVN-owskim show. I zrobiła to z klasą.
Julia Wieniawa odchodzi z 'Mam Talent'. Co napisała?
Julia Wieniawa dołączyła do jury w 15. edycji programu i przez trzy sezony tworzyła ekipę z Agnieszką Chylińską i Marcinem Prokopem. W ostatniej, 17. edycji dołączył do nich Agustin Egurrola. Teraz ten skład przechodzi do historii.
Na swoim Instagramie Wieniawa napisała wprost: "Tak, po trzech sezonach kończę swoją przygodę z Mam Talent. To były trzy lata pełne emocji, wzruszeń, śmiechu i spotkań z niezwykle utalentowanymi ludźmi." Do posta dołączyła zdjęcia z planu, a w pożegnaniu podziękowała widzom, uczestnikom i całej ekipie - zarówno tej przed kamerą, jak i za kulisami.
Dodała też: "W życiu wszystko ma swój czas. Każdy rozdział kiedyś się kończy, żeby mógł zacząć się kolejny. Odchodzę z wdzięcznością, pięknymi wspomnieniami i ogromną ciekawością tego, co przede mną."
Krupińska zabrała głos. Krótko, ale wymownie
Paulina Krupińska, która w ostatnim sezonie współprowadziła show u boku Jana Pirowskiego, skomentowała pożegnalny wpis Wieniawy bez owijania w bawełnę. Pod postem napisała: "Julka ❤️ dziękujemy. Będzie Ciebie brakować 🥹"
To nie wszystko. Krupińska wrzuciła też InstaStory ze wspólnym zdjęciem Wieniawy, Prokopa, Egurroli i Pirowskiego z dopiskiem: "Dzięki kochana za ten super czas na planie Mam Talent." Krótko i serdecznie - tak właśnie żegna się kogoś, z kim spędziło się kilka dobrych sezonów.
Pod postem Wieniawy posypały się komentarze od fanów i znajomych z branży. Wszyscy są zgodni - jej odejście to spora strata dla programu. Kim zastąpi ją TVN w kolejnej edycji? Na razie oficjalnego komunikatu brak, a spekulacje trwają w najlepsze.
Co sądzisz o odejściu Julii Wieniawy z "Mam Talent"? Kto powinien zająć jej miejsce w jury? Napisz w komentarzu.










