Julia Wieniawa ogłosiła odejście, fani zalali komentarze żalem - a wtedy odezwała się Paulina Krupińska. Krótko, bez owijania w bawełnę.

Kilka słów. Żadnych dyplomatycznych zawijasów. Paulina Krupińska skomentowała pożegnanie Julii Wieniawy z Mam talent tak, że trudno było nie zauważyć.

Najpierw plotka, potem potwierdzenie

Zamieszanie zaczęło się od informacji, jaką opublikował Pudelek - rzekomo Wieniawa miała zostać podkupiona przez konkurencyjną stację i jesienią pojawić się jako jurorka w innym formacie. Brzmiało sensacyjnie. Okazało się jednak, że przynajmniej część newsa była prawdziwa.

Wieniawa sama potwierdziła odejście z Mam talent TVN - na swoich social mediach. O podkupieniu przez konkurencję nie powiedziała ani słowa.

"To były trzy lata pełne emocji, wzruszeń, śmiechu i spotkań z niezwykle utalentowanymi ludźmi. Jestem ogromnie wdzięczna, że mogłam być częścią tego programu. W życiu wszystko ma swój czas. Każdy rozdział kiedyś się kończy, żeby mógł zacząć się kolejny. Odchodzę z wdzięcznością, pięknymi wspomnieniami i ogromną ciekawością tego, co przede mną" - napisała aktorka w swoim oświadczeniu.

Krupińska powiedziała to, co wszyscy czuli

Post Wieniawy błyskawicznie zapełnił się komentarzami - fani nie kryli żalu. Ale jeden komentarz wyróżnił się spośród reszty. Pod pożegnalnym wpisem pojawiła się Paulina Krupińska - nowa prowadząca show, która zastąpiła w tej roli Agnieszkę Woźniak-Starak.

Krupińska nie owijała w bawełnę. "Julka, dziękujemy. Będzie ciebie brakować" - napisała wprost była modelka i żona Karpiela-Bułecki.

Krótsze być nie mogło. Cieplejsze - trudno.

Co ciekawe, Wieniawa milczy w sprawie ewentualnych planów zawodowych. Jeśli naprawdę szykuje się do jurorskiego fotela w innej produkcji, na potwierdzenie przyjdzie nam jeszcze poczekać. A że jesień tuż za rogiem - spekulacje będą narastać.

Jak myślisz - kto powinien zastąpić Wieniawę w jury? Napisz w komentarzu.