Jacek Kopczyński w grudniu wziął ślub, a już w lipcu płakał ze szczęścia na weselu syna. Podwójne świętowanie w niecały rok - nieźle jak na 51-latka.
Maksymilian Kopczyński powiedział sakramentalne „tak". Jego wybranka to Serbka, a jej rodzina ma artystyczne korzenie - ojciec gra z Goranem Bregoviciem, mama jest artystką plastyczką. Maks poznał więc kogoś ze swojego świata, co wyraźnie ucieszyło tatę.
Wzruszony ojciec i niespodziewana rodzinka z Belgradu
Jacek Kopczyński nie krył emocji w rozmowie z tygodnikiem „Na żywo". „Żona Maksa jest Serbką, a jej rodzice artystami. Tata gra z Goranem Bregoviciem, a mama z kolei jest artystką plastyczką. Teraz mam dwóch synów i córkę, która jest wspaniałą młodą kobietą" - powiedział aktor. Życzył młodej parze, żeby budowała wspólne życie „mądrze i po swojemu".
Przypomnijmy: Kopczyński ma dwóch synów z różnych związków. Maks przyszedł na świat, gdy aktor miał 32 lata - o matce chłopca media nie podają żadnych informacji. Pięć lat później urodził się Filip, którego ojciec doczekał się z Patrycją Markowską.
Patrycja Markowska i Kopczyński - jak to działa po rozstaniu?
Mimo że Markowska i Kopczyński rozstali się lata temu, oboje podkreślają, że starają się utrzymywać dobre relacje dla dobra syna. Piosenkarka w rozmowie z „Faktem" przyznała wprost: „Nie zawsze sobie spijamy z dzióbków, bo wiadomo, że po rozstaniu są emocje i to nie jest łatwe. Myślę, że jakaś taka dojrzałość pomaga". I dodała: „Jeżeli się tak odpuści swoje ego, jakieś zapędy, to będzie na świecie piękniej".
Dziś oboje ułożyli sobie życie na nowo. Markowska jest w związku z restauratorem Tomaszem Szczęsnym. Kopczyński w grudniu 2025 roku poślubił Agnieszkę Kustosz. I nie ukrywa, że to związek, na który czekał całe życie. „Dwa moje poprzednie związki były dość burzliwe. Przy Agnieszce odnalazłem spokój, już tak nie pędzę i potrafię się zatrzymać. Poza tym myślę, że jeden artysta w związku wystarczy" - powiedział w „Na Żywo".
Jedno wesele w grudniu, drugie latem - a do tego spokój w domu i dobre relacje z byłą. Kopczyński chyba w końcu trafił na swój najlepszy sezon. Czy ta rodzinna sielanka potrwa? Piszcie w komentarzach.




