Szesnaście lat ciszy i nagle - plakat, data, wielki powrót. Marek Kondrat pojawił się obok Marcina Dorocińskiego i Kamili Urzędowskiej jako trzecia twarz nowej „Lalki".
Szesnaście lat ciszy i nagle - plakat, data, wielki powrót. Marek Kondrat pojawił się obok Marcina Dorocińskiego i Kamili Urzędowskiej jako trzecia twarz nowej „Lalki".
Dlaczego Kondrat wrócił do aktorstwa po 16 latach?
Marek Kondrat wrócił do grania z bardzo konkretnego powodu - rola Wokulskiego w nowej ekranizacji powieści Bolesława Prusa była propozycją, której po prostu nie dało się odrzucić. Na konferencji prasowej promującej film aktor wyznał wprost: „To była długa, osobista podróż. Uświadomiłem sobie również, że w pierwszej ekranizacji »Lalki« Wojciecha Hasa brał udział mój ojciec. Kiedy to wszystko się połączyło, zrozumiałem, że właściwie nie ma żadnych argumentów przeciw".
Do decyzji o powrocie przyczyniło się też coś zupełnie przyziemnego. 74-latek przez lata mieszkał z żoną, projektantką Antoniną Turnau, i córeczką Helenką w Hiszpanii. Sielanka na prowincji skończyła się w momencie, gdy dziewczynka osiągnęła wiek szkolny. Życie z dala od Polski przestało być bajką - dom podobno trzeba było sprzedać i wracać. I tak Helenka zyskała dostęp do najlepszych polskich szkół, Antonina - do pracowni i klientów, a Marek - do kamery.
„Lalka" w kinach 30 września. Kondrat na oficjalnym plakacie
Przez jakiś czas o projekcie było cicho. Okazało się, że to cisza przed burzą. Na oficjalnym profilu filmowej „Lalki" na Instagramie pojawił się właśnie plakat oraz ogłoszenie daty premiery - 30 września 2026 roku. Na plakacie widnieją trzy nazwiska: Marcin Dorociński jako Wokulski, Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka i - jako trzeci - właśnie Marek Kondrat. To wyróżnienie, które w polskim kinie coś znaczy.
Pod plakatem twórcy napisali: „Miłość, która nie zna granic i ambicja, która nie zna ceny. »Lalka« powraca jako wielka filmowa opowieść o pragnieniach, rozczarowaniach i wyborach, które definiują ludzkie życie. Marcin Dorociński, Kamila Urzędowska i Marek Kondrat spotykają się na wielkim ekranie w najbardziej wyczekiwanej premierze roku".
Do premiery zostały nieco ponad dwa miesiące. Dla Kondrata i Turnau ten dzień będzie miał podwójne znaczenie - bo to nie tylko debiut kinowy po szesnastu latach nieobecności, ale też domknięcie rodzinnej historii, która zaczęła się jeszcze na planie jego ojca.
Czekasz na „Lalkę" w kinach? Daj znać w komentarzu.




