Knopka jest już w Londynie. Influencerka, która jakiś czas temu ogłosiła, że wyjeżdża studiować fashion design w prestiżowym Istituto Marangoni, szybko jej marzenie o mieszkaniu w Londynie zrównało się z rzeczywistością.

Szok po wylądowaniu

Tuż po wylądowaniu influencerka musiała szybko przetransportować się z lotniska na zajęcia z konstrukcji odzieży - "Pattern cutting".

Knopka mówi krótko: "Wiedziałam, że jest tu drogo, ale nie sądziłam, że aż tak. Za jedną taksówkę musiałam zapłacić tyle, ile w przeliczeniu kosztują porządne buty.

Po zajęciach z modelacji na manekinie w końcu mogła udać się do przydzielonego mieszkania - mieszkanie w akademiku - okazało się kompletną katastrofą. Brud, zacieki, pleśń. Powiedziała wprost, że nie wyobraża sobie tam nagrywać, a przede wszystkim uczyć. Mówi: "Tu nie chodzi o mój komfort, bo mieszkałam w gorszych warunkach". Od razu zadzwoniła zgłosić zmiany zakwaterowania, i wyjaśnienia całej sytuacji.

Szybka reakcja ze strony uczelni

Knopka długo nie musiała prosić o zmianę. Po zgłoszeniu problemów uczelnia szybko zajęła się sprawą, przyznając, że standard pierwszego zakwaterowania nie spełniał oczekiwań. Bez większych komplikacji zaproponowano jej inne mieszkanie, a pracownicy przeprosili za zaistniałą sytuację i niedopatrzenie. Cały proces przebiegł sprawnie, dzięki czemu studentka mogła szybko przenieść się do nowego lokum. Drugie mieszkanie to zupełnie inny poziom – w vlogach pokazuje panoramę Londynu z okna i robi room tour po nowym lokum.

Istituto Marangoni i pierwsze zderzenie z prawdziwym domem mody

Istituto Marangoni to jedna z najbardziej rozpoznawalnych szkół mody na świecie - jej absolwenci trafiają do największych domów mody. Dostanie się tam wymaga przygotowania i determinacji.

W najnowszych vlogach pokazuje pierwsze dni w szkole przy Fashion Street: sale projektowe, szycie, konstrukcję, rysunki żurnalowe, moodboardy. Mówi, że tempo jest duże, a poziom przypomina pracę w prawdziwym domu mody - co ją jednocześnie motywuje i stresuje. Widać, że nie ma tu miejsca na luz i że szkoła traktuje studentów poważnie od pierwszego dnia.

W kadrach pojawiają się też nowi znajomi - studenci z różnych krajów, i pierwsze londyńskie odkrycia. Knopka szybko zauważa, że osoby uczące się wśród niej to "bananowe dzieci z Koźmina tyle, że x10" Częściej ich nie ma, niż są, ale jak mówi: "Przynajmniej będzie mniejsza konkurencja na rynku".

Londyn jako codzienność

Poza szkołą i mieszkaniem Knopka powoli oswaja się z samym miastem. Londyn to nie wakacje - to nowe miejsce do życia, z własnym rytmem, cenami i tempem. W wolnej chwili montuje filmy na swój kanał YouTube. Samodzielność na taką skalę to zupełnie inne wyzwanie niż krótki wyjazd. W social mediach widać, że Knopka traktuje to poważnie: dokumentuje codzienność, a nie tylko najlepsze momenty.

Knopka zapowiada, że będzie dokumentować kolejne etapy studiów i pokazywać, jak krok po kroku buduje swoją karierę w świecie mody. Na razie - pierwszy tydzień prawie za nią, a historia dopiero się zaczyna.