Kinga Preis ma swojego mężczyznę od 30 lat bez papieru. Poznała go na ostatnim roku studiów - był wtedy żonaty. Dziś, mimo że Piotr Borowiec w końcu się rozwiódł i jej oświadczył się, aktorka wciąż nie chce ślubu.
Zakochała się w żonatym mężczyźnie
Kinga Preis nie ukrywa, że poznała Piotra Borowca w niestandardowych okolicznościach. Wtedy, gdy kończyła studia na wrocławskiej szkole teatralnej, operator miał już żonę i kilkuletniego syna, Wiktora. Aktorka nie czekała - rzuciła się w związek mimo pełnej świadomości jego stanu cywilnego.
"Zakochałam się nie z potrzeby niszczenia komuś życia" - powiedziała kiedyś w rozmowie z "Vivą!". Gdy zapytano ją, czy pierwsza żona Piotra "poddała się łatwo", Preis odpowiedziała unikająco. "Nie wierzę w kurtuazyjne 'do widzenia'. Takie rozstania zawsze niosą ze sobą silne emocje, szczególnie wtedy, jeśli kogoś się kiedyś bardzo kochało" - stwierdziła, pozostawiając wiele do wyobraźni.
Piotr Borowiec jednak zadbał o to, by nie stracić kontaktu z pierworodnym synem. Gdy urodził się Antek - syn Kingi i operatora - rodzina starała się, by bracia mieli jak najlepszą relację. "Antek jest bez pamięci zakochany w Wiktorze, który jest dla niego autorytetem" - opowiadała Preis w rozmowie z "Elle".
"Poszlibyśmy w ogień bez papieru"
Gdy po dekadzie Piotr wreszcie dostał rozwód, zrobił to, co przystało na mężczyznę - oświadczył się. Kinga nawet nie powiedziała "nie", tylko poprosiła o czas na znalezienie sukienki. Czekała. I czekała. Aż stwierdziła, że tak naprawdę nie potrzebuje ślubu.
"Nie jestem przeciwniczką ślubu, ale właściwie po co mam go brać? I bez niego poszlibyśmy z Piotrem za sobą w ogień" - wyznała "Twojemu Stylowi". W innym wywiadzie żartowała, że gdyby się zdecydowała, to tylko pod warunkiem "spontanicznego" ślubu na Galapagos albo Barbados.
Aktorka często słyszy pytania, dlaczego nie sformalizowała związku z mężczyzną, z którym żyje od trzech dekad. "Lubię o Piotrze mówić 'mój mąż', chociaż nie jest moim mężem" - powiedziała z uśmiechem. "Nie wiem, co by się musiało stać, żebym się zdecydowała" - dodała, sygnalizując, że temat jest dla niej zamknięty.
Czy to upór, czy może miłość, która nie potrzebuje papieru? Fani Kingi Preis od lat spekulują, ale aktorka wyraźnie pokazuje - dla niej wystarczy życie bez ślubu.




