Piotr Kędzierski nie znika z 'Tańca z gwiazdami'. W niedzielę pojawi się w studiu przy Łubinowej, ale w zupełnie nowej roli - będzie prowadzić Wehikuł Czasu, magiczną maszynę, która przeniesie każdą z dziesięciu par do najważniejszych chwil ich życia. To już nie uczestnik, ale gospodarz emocji.

Kędzierski wraca do TzG - tym razem za sterami maszyny czasu

Piotr Kędzierski miał wszystko - dotarł do półfinału 18. edycji 'Tańca z gwiazdami' u boku Magdaleny Tarnowskiej, zdobył serca widzów swoim poczuciem humoru i zaangażowaniem. Gdy wydawało się, że "Kędzior" triumfuje na parkiecie, zrezygnował z dalszej rywalizacji, ustępując miejsca bardziej doświadczonym tancerzom. Gest, który przejął serca: poprosił, by dochód z sms-ów oddanych na jego parę trafił do Fundacji Polsat. Od tamtej pory dziennikarze obserwował z boku - jako ekspert od show-biznesu w "halo tu polsat" i jako gospodarz nadchodzącego muzycznego show "Hitster. Muzyczna Gra Przebojów".

Wehikuł Czasu zmienia wszystko

W niedzielę Kędzierski dołączy do Pauliny Sykut-Jeżyny i Krzysztofa Ibisza, aby obsługiwać cudowną maszynę, która właśnie została ukończona w studiu przy Warszawskiej Łubinowej. Każda z dziesięciu pozostałych w rywalizacji par zostanie przeniesiona do przełomowego momentu ze swojego życia. I tu zaczyna się ciekawie - to nie zawsze są oczywiste wybory.

Ktoś uzna, że wszystko zaczęło się od narodzin. Inny przypomni sobie wielki zawodowy sukces, który paradoksalnie stał się pożywką dla hejtu w internecie. Wszyscy jednak poczują to samo - gamę emocji od śmiechu po łzy wzruszenia i poważne refleksje nad sobą.

Jury bez litości

Nad całością czuwa jury - ostre jak papryczki chili. Iwona Pavlović do tej pory nie dała nikomu więcej niż siedem punktów. Wszyscy czekają na moment, gdy Czarna Mamba przyzna dziesiętkę, choć są i tacy, którzy wątpią, czy to w ogóle nastąpi. Nawet Julia Wieniawa, nowa twarz w jury, która wydaje się najłagodniejsza z sędziów, nie pobłaża gwiazdom - również jeszcze nikomu nie przyznała maksymalnej oceny.

W niedzielę jedna z par pożegna się z "Tańcem z gwiazdami" - i to ona będzie głównym bohaterem dramatu. Ale Kędzierski, znając dynamikę show od podszewki, wie dokładnie, jak rozegrać emocje na scenie.

Co na to fani?

Social media już huczy od spekulacji - czy powrót "Kędziora" w nowej roli zmieni energię show? Czy jego poczucie humoru i doświadczenie z parkietu sprawdzą się za sterami maszyny czasu? Odpowiedź we wtorek o 19:55 w Polsacie.