Pociąg do Krakowa, test ciążowy i Rinke wieszający się na relingach z radości - tak zaczęła się ich historia. Skończyła się rozwodem, ale uczucia najwyraźniej nie.

Kayah i Rinke Rooyens poznali się w latach 90. na planie programu To było grane. Ślub w 1998 roku, syn Roch niedługo potem, separacja w 2002 roku - i formalny rozwód sfinalizowany dopiero osiem lat później. Para zwlekała z papierami ze względu na dobro dziecka i chęć utrzymania przyjacielskich stosunków. Wyszło im to lepiej niż niejednemu małżeństwu.

"Wieszałeś się jak małpa na tych relingach" - wspomnienia z pociągu do Krakowa

W podcaście na antenie RMF Classic Rinke i Kayah wrócili do początków swojej relacji. Producent wspominał moment, gdy dowiedzieli się o ciąży: "My mieliśmy takie flow razem niebywałe. Do dziś pamiętam, jak jechaliśmy pociągiem do Krakowa, robiłaś test i siedzieliśmy i co robimy, to było wszystko impulsywne" - mówił Rinke w rozmowie opublikowanej przez RMF Classic. Kayah szybko uzupełniła obrazek: "Ty się wieszałeś jak małpa na tych relingach z radości. Dzwoniłeś do wszystkich, że będziesz ojcem".

Ciepłe słowa padały z obu stron. "Byłeś świetnym ojcem. Kiedy ja musiałam bardzo dużo pracować, ty naprawdę wspaniale zajmowałeś się Rochem. I mamy cudowne wspomnienia - do dziś z Jolą, sąsiadką, wspominamy jak budowaliśmy górki ze śniegu, żeby dzieci mogły zjeżdżać na sankach, jak kulig robiliśmy" - przyznała artystka.

A finał rozmowy? Rinke powiedział wprost: "Ja cię zawsze kocham. Jesteś w moim sercu teraz i zawsze". Kayah nie zaprzeczyła.

Była czułość, była i szczerość - Kayah nie odpuściła trudnych tematów

Rozmowa nie była jednak wyłącznie słodka. Kayah - jak to Kayah - powiedziała też to, co bolało. Według jej słów Rinke powielał schematy z własnego domu rodzinnego w relacji z synem, a Roch musiał walczyć o uwagę ojca. "Było mi wiele razy przykro patrzyć, jak strasznie walczysz o uwagę taty, jego miłość i dumę. I dokładnie równie przykro było mi patrzeć, jak Roch zabiega o twoją atencję, twoją dumę - i wciąż zresztą tak jest" - mówiła artystka. Dodała też: "Jako matka zawsze stanę po jego stronie i zawsze dam mu wszystko, co tylko mogę, bo uważam, że taka jest rola rodziców".

Przy okazji wyszły na jaw kulisy ich ślubu. Rinke upierał się, żeby przysięgę mówić po polsku - i zamiast "nasze małżeństwo było zgodne" powiedział "było zwrotne". Kayah skomentowała to lakonicznie: "I było zwrotne!". Do kompletu: ptak zostawił jej pamiątkę na głowie tuż przed ceremonią.

Szesnaście lat po rozwodzie, były mąż wyznaje miłość w podcaście, była żona przytakuje i jednocześnie wytyka błędy w wychowaniu - i jakoś to wszystko działa. Może właśnie dlatego, że przestali być małżeństwem, zanim zdążyli się znienawidzić.

Co o tej relacji myślicie? Ideał po-rozwodowy czy za dużo słodyczy jak na byłych?

Rinke Rooyens
© YouTube
Kayah
© YouTube
Kayah
© YouTube
Rinke Rooyens
© YouTube
Kayah i Rinke Rooyens, 2022
© Licencjodawca
Kayah, Rinke Rooyens, 2010
© KAPIF