Kate nie powiedziała ani słowa. Ale jej naszyjnik i kolczyki przemawiały głośniej niż każde oświadczenie pałacu. Na światowej premierze filmu "Digger" w Londynie księżna postawiła na biżuterię należącą do Diany i Camilli - w momencie, gdy spór o przeszłość królewskiej rodziny osiągnął punkt krytyczny.

Biżuteria zamiast słów

Księżna Kate wybrała strategię, którą królewska rodzina praktykuje od pokoleń - mówienie bez słów. Na premierze "Diggera" 22 września w Londynie pojawiła się w eleganckim stroju, ale to nie suknia przyciągała uwagę mediów. To biżuteria.

Na szyi Kate błyszczał naszyjnik należący do Królowej Matki (babki Elżbiety II) - wisiorek z ametystem w kształcie serca, diamentami i perłami, który otrzymała przed ślubem z królem Jerzym VI. Niedawno nosiła go też Camilla na premierze "Skyfall". Ale najważniejsze były kolczyki.

Kolczyki Diany na głowie Kate

Kolczyki Collingwood z perłami i diamentami to pamiątka, którą Diana otrzymała w 1981 roku przed ślubem z Karolem. Nosiła je wielokrotnie przy różnych okazjach - aż do swojej śmierci. Wczoraj, na londyńskiej premierze, miały je na uszach Kate.

Timing tego wyboru nie jest przypadkowy. Zaledwie dni wcześniej brat Diany, hrabia Charles Spencer, opublikował książkę "Swan Song. Diana, my sister", w której ujawnia szczegóły jej małżeństwa z królem Karolem, reakcję Karola na jej śmierć i trudne momenty rodzinne. Pałac Buckingham wydał oświadczenie, zaprzeczając treściom książki.

Kate nie komentowała afery słowami. Zamiast tego pojawił się na premierze filmowej z księciem Williamem w ciemnofioletowej sukni Jenny Packham i wybrała biżuterię, która mówiła za nią.

Symboliczny gest dla obu kobiet

Wybiór naszyjnika Camilli i kolczyków Diany to nie przypadek - to wiadomość dla całego świata. Kate symbolicznie "pogodziła" obie kobiety w jednym wieczorze, w jednym miejscu, na jednym czerwonym dywanie.

To pokazanie, że w rodzinie królewskiej jest miejsce zarówno dla wspomnienia Diany, jak i dla obecnej żony króla Karola. Kate, która zwykle pozostaje w cieniu podczas takich sporów, wybrała język, który rozumie cała Wielka Brytania - język heraldyki, tradycji i symboliki.

Wielkie media pytają teraz: czy to przypadkowy wybór, czy zaplanowany ruch? Według źródeł bliskich pałacowi, każdy element stylizacji księżnej jest zawsze przemyślany. Szczególnie w czasach kryzysu PR-owego.

Co na to fani?

Twittować, Instagramować, analizować - Kate dała fanom coś, czym będą się żyć przez kolejne tygodnie. Pytanie brzmi: czy Camilla i Karol zrozumieli przesłanie?