Katarzyna Zielińska pojawiła się na ramówce TVP z sensacyjną informacją. Przejmuje prowadzenie 'Europy da się lubić - nowe pokolenie' po Monice Richardson, ale rad od poprzedniczki nie dostała.
Katarzyna Zielińska zastępuje Monikę Richardson w fotelu prowadzącego 'Europy da się lubić - nowe pokolenie'. Aktorka długo się zastanawiała, zanim powiedziała 'tak' - i wyjaśnia dlaczego.
Kim zastępuje Zielińska i co zmienia się w programie?
Katarzyna Zielińska będzie prowadzić nową odsłonę show TVP, które zobaczymy jeszcze tego lata. Program "Europa da się lubić - nowe pokolenie" to zmiana na prowadzeniu - dotychczasową Monikę Richardson zastępuje właśnie aktorka. Tym razem producenci chcą pokazać Europę oczami młodego pokolenia, które dorastało w świecie bez granic i z możliwościami komunikacji, które były dla poprzednika niedostępne.
Program będzie miał w składzie gwiazdy pokroju Krzysztofa Hołowczyka, Ewy Kasprzyk i Heleny Vondrackovej. To jednak nie wszystko - Zielińska nie będzie sama przed kamerą.
Zielińska wahała się, ale rodzina przesądziła
Wykonawczyni nie ukrywała, że otrzymana propozycja wymagała od niej poważnych przemyśleń. Jak przyznała w rozmowie z mediami, wszystko odbywało się w okresie wakacyjnym, kiedy już miała zaplanowane urlopy z bliskimi.
"Podeszłam do niej bardzo ostrożnie, bo to też taki wakacyjny czas, kiedy miałam już jakieś plany wakacyjne. Po pierwsze musiałam przemyśleć, co zrobić, żeby mojej rodzinie było dobrze, ale pomyślałam sobie, że to bardzo ciekawa propozycja dla mnie rozrywkowa" - wyznała Zielińska.
Decyzję ułatwił jej również fakt, że już znała uczestników programu. Pomocy dostała też od reżyserów i samej atmosfery na planie, gdzie pojawiali się znani goście.
Od Richardson rad nie dostała, ale docenia jej styl
Często pada pytanie - czy poprzednia prowadząca udzieliła nowej jakichś wskazówek? Odpowiedź Zielińskiej jest zaskakująco szczera. Nie było takiej możliwości, choć kobiety się znają i spotkają się prywatnie.
"Z Moniką się bardzo dobrze znamy. Nie macie, co szukać tutaj żadnych negatywnych emocji - wręcz przeciwnie. Często się widzimy na jakiś prywatnych sytuacjach. Nie miałam za bardzo możliwości, bo są wakacje, żeby mi dawała jakieś rady" - wyjaśniła aktorka.
Jednocześnie Zielińska nie kryje, że Richardson stanowiła dla niej wzorzec. "Poza tym myślę, że każda po swojemu prowadzi taki program, ale miałam bardzo dobry wzorzec" - podsumowała.
Zielińska wyraźnie daje do zrozumienia, że nie będzie kopiować stylu poprzedniczki. Nowa prowadząca ma swój pomysł na show i chce go realizować we własny, autorski sposób. Program "Europa da się lubić - nowe pokolenie" zadebiutuje jeszcze tego lata na antenie TVP.
Materiał przygotowany przez redakcję z wykorzystaniem narzędzi automatyzacji.