Monika Richardson wciąż ma wątpliwości do powrotu 'Europy da się lubić'. Ale Katarzyna Zielińska, która przejęła stanowisko prowadzącej, ma na to zdanie konkurencji zdecydowaną odpowiedź.
Co się zmieniło w 'Europie da się lubić'?
'Europa da się lubić' powraca na antenę TVP po latach nieobecności. Program emitowany w latach 2003-2008 i krótko w 2019 roku, teraz rusza w nowej odsłonie. Katarzyna Zielińska zastąpiła Monikę Richardson na fotelu prowadzącej. Nowa formuła to teleturniej, w którym uczestniczy i gościnni artyści rozmawiają o życiu w Europie i Polsce.
Richardson nie wierzy w powrót. Zielińska jej odpowiada
Monika Richardson, która kierowała programem przez wiele lat, wyraziła wątpliwości co do sensu powrotu show. Jej zdaniem w czasach dostępu do internetu i swobodnych podróży format, który miał sens dwie dekady temu, może już nie przyciągać widzów tak samo. Podobno uważa, że kiedyś, gdy Polska dopiero wstępowała do Unii Europejskiej, program spełniał ważną edukacyjną rolę.
Katarzyna Zielińska kompletnie się z tym nie zgadza. W rozmowie z Telemagazynem powiedziała otwarcie: 'Jakbym została zapytana o to dwa miesiące temu, nie znając formuły programu, wydawałoby mi się, że już wszystko wiem o Europie. A jak się okazuje, jeszcze wiele nie wiem. I to jest cudowne'. Jej słowa to wyraźny sygnał - nowa wersja ma być znacznie bardziej atrakcyjna dla współczesnych widzów.
Jakie nowości w teleturnieju?
Aktorka zdradziła szczegóły rozgrywki. Uczestnicy przechodzą kolejne rundy, w których rozmawiają o europejskich krajach i Polsce. Finał to bardzo szybkie pytania, a zwycięzcy otrzymują specjalnie przygotowaną statuetkę. Program nie będzie nudnym quizem - pojawią się gwiazdy, między innymi Ewa Kasprzyk i Krzysztof Skiba.
Zielińska wspomniała o towarzyszu programu, który będzie z nią od 10. minuty do końca: 'Cieszę się, że nie jestem sama'. Pojawią się też goście specjalni z branży muzycznej. Wszystko wskazuje na to, że nowa 'Europa da się lubić' będzie bardziej dynamiczna i rozrywkowa niż jej poprzedniczka.
Kiedy premiera?
Dokładna data startu nie została jeszcze ujawniona, ale produkcja jest w zaawansowanym stadium. Fani starego programu będą mogli porównać podejście Richardson i Zielińskiej. Pytanie pozostaje otwarte - czy nowa formuła przekona widzów, czy tęskniący będą za oryginalną wersją sprzed lat?




