Katarzyna Skrzynecka nie była sama w Grecji - z nią byli mąż Marcin Łopucki i córka Alikia. Nagle, z wyspy Thassos, samotnie wyruszyła w kilkugodzinną podróż przez Ateny do Warszawy. Powód? Spektakl o godzinie 18 w teatrze czekał na nią.
Wakacje przerwane ze względu na obowiązki zawodowe
Katarzyna Skrzynecka od lat wybiera Grecję na rodzinne wakacje - tym razem wybrała wyspę Thassos. Razem z mężem i córką cieszyła się słońcem i pokazywała obserwatorom kolejne greckie zakątki na Instagramie. Wszystko wyglądało na typowy rodzinny odpoczynek, aż do niedzieli 16 sierpnia.
W niedzielę aktorka pojawiła się na lotnisku - tym razem bez Marcina Łopuckiego i Alikii. Na swoim profilu na Instagramie ujawniła, że musi na chwilę opuścić Grecję. "Do pracy, do Polandu, kobito" - napisała z charakterystycznym dla siebie humorem, nie ukrywając, że sytuacja jest co najmniej absurdalna.
Kilkanaście godzin, trzy przesiadki, jeden spektakl
Podróż Skrzyneckiej była wręcz militarnie zaplanowana. O 4:30 rano wyruszyła promem z Limenas do Keramoti, następnie czekał ją lot z Kawali do Aten, przesiadka i kolejny samolot do Warszawy. Wszystko po to, aby zdążyć na wieczorne przedstawienie "Prezent Urodzinowy" o godzinie 18.
Aktorka zagrała spektakl, a następnego ranka o 5 ponownie znalazła się na lotnisku. Tym razem wyruszyła z powrotem do Grecji, gdzie czekała na nią rodzina. "Łatwo się nie dam" - podsumowała z humorem całą szaloną przygodę.
Wynika z tego, że Katarzyna Skrzynecka znalazła sposób na pogodzenie rodzinnego wypoczynku z teatralnym grafikiem - choć kosztowało ją to około czternaście godzin w Polsce i niemal bezsenną noc w samolocie. Fani docenili jej zaangażowanie wobec pracy - w komentarzach pojawiały się głosy podziwu dla takiej determinacji.
Wakacje bez końca?
Pomimo szalonej podróży, Skrzynecka nie zrezygnowała z greckiego wypoczynku. Jej plan zakładał, że po spektaklu i kilkugodzinnym pobycie w Polsce znowu wróci na grecką wyspę. Rodzina czekała - i podobno czeka nadal, bo aktorka wybrała zawód, który nie zawsze pozwala na spokojny urlop.
Co na to fani? W komentarzach na Instagramie Skrzyneckiej pojawiły się głosy podziwu dla jej determinacji i poczucia humoru wobec całej sytuacji. Niektórzy pisali, że taka praca wymaga poświęcenia - nawet wtedy, gdy większość ludzi cieszy się beztroski na wakacjach.
Zobacz na Instagramie









