Karolina Skiba wrzuciła zdjęcia i internet stanął. Nikt nie rozpoznał żony rockmana.
Żona Krzysztofa Skiby regularnie pojawia się na branżowych imprezach i prowadzi aktywne życie w mediach społecznościowych. Ale ostatnia seria zdjęć na jej Instagramie to coś więcej niż kolejna fotorelacja z imprezy - 34-latka pokazała się w zupełnie nowej odsłonie i fani dosłownie nie wiedzieli, kogo oglądają.
Metamorfoza Karoliny Skiby. Co się stało z jej wizerunkiem?
Karolina Skiba zmieniła fryzurę, makijaż i cały look - efekt był na tyle drastyczny, że komentarze pod postem zalały profil w ciągu kilku minut. Fani komplementowali drapieżną stylizację i dopytywali, czy to nowy, stały kierunek. Ona sama szybko rozwiała wątpliwości. "Dzięki za tę metamorfozę, poczułam się jak 15 lat temu. (Dodam, że tylko do potrzeb teledysku)" - napisała na swoim profilu na Instagramie.
Tak - to wszystko na potrzeby klipu. Karolina wystąpi w teledysku 61-letniego Krzysztofa Skiby, co dla fanów pary jest kolejnym dowodem na to, że Skibowie traktują swój związek jako wspólny projekt - zawodowy i prywatny.
Skiba i młodsza żona - historia, która wciąż dzieli opinię publiczną
Krzysztof Skiba wywołał niemałe zamieszanie, gdy po kilkudziesięciu latach małżeństwa rozstał się z poprzednią żoną i związał z Karoliną Kempińską - kobietą o ponad ćwierć wieku młodszą. Lawina nieprzychylnych komentarzy nie zrobiła na nim wrażenia. "Mam wielu kolegów, którzy pozostają w wieloletnich związkach i się w nich męczą, a ja już tak dłużej nie chciałem. Mam prawo do szczęścia. Poza tym jestem artystą i potrzebuję muzy, a ta młoda kobieta sprawia, że mam energię, chce mi się żyć i czuję, jakbym znowu miał 18 lat!" - mówił wprost w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".
Para wzięła ślub, a w tym roku - według doniesień medialnych - odnowiła przysięgę. Karolina z byłej fotomodelki stała się celebrytką, która coraz pewniej czuje się w świetle reflektorów. Teledysk to kolejny krok w tym kierunku.
Czy drapieżna Karolina ze zdjęć powinna zostać na stałe? Fani w komentarzach są zgodni - zdecydowanie tak. Ona sama ma inne zdanie. Na razie.

