Trzydzieści stopni, morski wiatr i europejski szczyt - Marta Nawrocka wybrała marynarkę ze złotymi guzikami. Ani myślała o letnim luzie.
Jurata gościła w weekend prezydentów Litwy, Łotwy, Estonii i Rumunii. Karol Nawrocki zaprosił ich na nieformalny szczyt - według informacji Kancelarii Prezydenta rozmawiano m.in. o relacjach polsko-ukraińskich. Przy boku prezydenta stała oczywiście Marta Nawrocka.
Biała marynarka zamiast letniego luzu
Żona prezydenta postawiła na zestaw, który trudno nazwać wakacyjnym. Biała marynarka ze złotymi guzikami, czarne spodnie, błękitna koszula w paski - do tego szpilki i mała torebka. Przed słońcem chroniły ją efektowne okulary. Wszystko spięte w jeden, dopracowany look.
W takiej temperaturze większość z nas sięgnęłaby po lniane spodnie i japonki. Pierwsza dama wybrała inaczej - i trzeba przyznać, że postawiła na spójność. Żadnych kompromisów z protokołem.
Styl pierwszej damy pod lupą
To nie pierwsza stylizacja Marty Nawrockiej, która budzi zainteresowanie. Wizerunkiem żony prezydenta zajmuje się podobno Izabela Janachowska, która w jednym z wywiadów mówiła wprost: "Jest presja. Musisz się bardzo skoncentrować". Widać, że koncentracja przynosi efekty.
Na zdjęciach z Juraty Nawrocka wygląda swobodnie - uśmiechnięta, witająca się z żonami zagranicznych przywódców. Sztywność protokołu jej najwyraźniej nie dotyczy.
Jak oceniacie styl pierwszej damy? Elegancja w upale - odwaga czy przesada? Piszcie w komentarzach.



