Różowe bikini, Bałtyk i 40 kilo mniej. Agnieszka Kotońska wrzuciła relacje z plaży w Pogorzelicy i przypomniała wszystkim, że jej metamorfoza to nie żarty.

Kotońska nie jedzie do Grecji, nie leci na Malediwy. Wybrała Pogorzelicę - i słusznie, bo polska plaża w czerwcu robi dokładnie to samo co każda inna: eksponuje efekty całorocznej pracy.

40 kilogramów mniej, jedno różowe bikini

Uczestniczka programu Gogglebox. Przed telewizorem od dłuższego czasu zachwyca szczuplejszą sylwetką - zrzuciła łącznie 40 kilogramów. Na najnowszych instagramowych relacjach pokazała, jak ta zmiana wygląda w praktyce: strój kąpielowy w kolorze różowym, plaża, słońce i figura, której fani nie mogą wyjść z podziwu.

Gwiazda TTV wybrała się do Pogorzelicy z rodziną. Nawet podczas urlopu pozostaje w stałym kontakcie z obserwatorami - i nie chodzi tu o posty z latte ani zdjęcia zachodów słońca. Kotońska po prostu pokazuje siebie. Bez filtrów, bez wyretuszowanej talii.

Hejterzy mogą milczeć

Kotońska nie jest typem gwiazdy, która udaje, że komentarze jej nie dotykają. Wcześniej na Instagramie wprost odpowiadała krytykom - dosadnie i bez ogródek. Teraz zamiast słów wystawiła zdjęcia z plaży. Argumenty trudno zbić.

49-latka udowadnia, że wakacje nad polskim morzem mogą wyglądać równie dobrze jak każdy zagraniczny kurort - zwłaszcza gdy przyjeżdża się z taką metamorfozą w bagażu. Sezon dopiero się zaczyna, a Kotońska już ustawiła poprzeczkę wysoko.

Czy fani docenili odwagę? Zajrzyjcie do komentarzy i oceńcie sami.

Agnieszka Kotońska na wczasach
© Instagram
Agnieszka Kotońska
© Instagram
Agnieszka Kotońska
© Instagram
Agnieszka Kotońska
© Instagram
Agnieszka Kotońska
© Instagram
Agnieszka Kotońska
© Instagram