369 milionów funtów na remont i nikt tam nie zamieszka. Karol III wolą swojego domu uczynił Clarence House - i żadna renowacja tego nie zmieni.

369 milionów funtów na remont i nikt tam nie zamieszka. Karol III wolą swojego domu uczynił Clarence House - i żadna renowacja tego nie zmieni.

Prace nad odrestaurowaniem Pałacu Buckingham mają potrwać jeszcze 10 lat. Przez cały ten czas i po ich zakończeniu monarcha zamierza rezydować tam, gdzie mieszkał zanim wstąpił na tron. Razem z królową małżonką Kamilą zostaje w Clarence House. Koniec, kropka.

Rzecznik pałacu przekazał mediom oficjalne stanowisko w tej sprawie. "Jego Królewska Mość darzy Pałac Buckingham ogromnym sentymentem i głębokim szacunkiem dla jego roli w życiu publicznym i monarchii. Będzie to tętniące życiem centrum królewskiej działalności" - brzmi komunikat. Innymi słowy: król będzie przyjeżdżał, ale spać zostanie gdzie indziej.

William widzi w tym interes

Najstarszy syn Karola III podobno ma na Pałac Buckingham zupełnie inny pomysł - i to taki, który ma zapełnić dziurę w królewskim budżecie nadszarpniętym milionami wydanymi na renowację. Według źródeł cytowanych przez "The Mirror", książę William chce otworzyć zabytkową rezydencję na płacących gości. Tak - noclegi w Pałacu Buckingham miałyby być dostępne dla zwykłych śmiertelników.

"William nie uważa, że trzeba wybierać jedno albo drugie. Pałac może gościć królów, prezydentów i dyplomatów, a jednocześnie przyjmować płacących gości oraz zwiedzających muzeum" - powiedziało jedno ze źródeł bliskich rodzinie królewskiej. Oficjalne uroczystości państwowe miałyby się odbywać bez zmian - tyle że obok nich działałby coś w rodzaju bardzo ekskluzywnego hotelu.

Czy to w ogóle możliwe?

Na razie to wszystko plany i przecieki - żadnych oficjalnych decyzji ani terminów. Renowacja pałacu wciąż trwa, a Karol III rządzi i kto wie, czy w ogóle dożyje momentu, gdy syn przejmie kontrolę nad tym, co z budynkiem zrobić. Jedno jest pewne: królewska rodzina ma 369 milionów powodów, żeby wymyślić, jak ten pałac zarabia na siebie.

Noclegi w Pałacu Buckingham - kupilibyście bilet? Piszcie w komentarzach.