Na paradzie ku czci króla Karola III wszyscy komentowali suknię księżnej Kate. Tymczasem internet rozgrzał do czerwoności jeden konkretny ruch jej dłoni.

Parada z 13 czerwca miała być kolejnym oficjalnym wystąpieniem rodziny królewskiej. Kate pojawiła się w błękitnej kreacji, wyraźnie wypoczęta i uśmiechnięta - śladu po chorobie ani widu, ani słychu. Ale to nie suknia trafiła na pierwsze strony.

Co zrobiła księżna Kate przed kamerami?

W pewnym momencie księżna przyłożyła palce wskazujące do policzków i uniosła je ku górze. Gest prosty, ale wystarczył, żeby internet oszalał. Ekspertka od mowy ciała Daria Domaradzka-Guzik wyjaśniła sprawę w rozmowie z Plotkiem bez owijania w bawełnę.

"Księżna Kate przykłada palce wskazujące do policzków i unosi je do góry. Jest to uniwersalny, międzynarodowy gest oznaczający 'uśmiechnij się' lub 'głowa do góry'" - tłumaczyła specjalistka. Dodała, że Kate sięga po takie sygnały regularnie - zwłaszcza podczas spotkań z dziećmi, sportowcami czy w luźniejszych sytuacjach, gdy chce kogoś rozweselić albo rozładować napięcie.

Domaradzka-Guzik zwróciła też uwagę, że podobny znak funkcjonuje w języku migowym. "Przyłożenie palców do policzków i wykonanie ruchu przypominającego łuk oznaczają po prostu słowo 'uśmiech' lub 'szczęśliwy'" - wyjaśniła.

Czy Kate wraca do pełnej dyspozycji?

Zdaniem obserwatorów dworu, obecność księżnej na paradzie to nie przypadek. Od kilku miesięcy Kate wyraźnie intensyfikuje swoje oficjalne aktywności - i podobno robi to świadomie. Była rzeczniczka prasowa królowej Elżbiety II, Alisa Anderson, powiedziała w rozmowie z magazynem "People" wprost: "Ona dobrze wie, że oczy całego świata zwrócone są na nią. To wyraźny sygnał, że wraca do biznesu".

Brytyjska tradycja nakazuje świętowanie urodzin panującego monarchy w czerwcu - stąd parada, choć Karol III urodził się w listopadzie. Kate nie mogła wybrać lepszej sceny na powrót w wielkim stylu.

Jeden gest, tysiące teorii. Wy co myślicie - księżna po prostu się bawiła, czy to wszystko zaplanowana komunikacja wizerunkowa? Dajcie znać w komentarzach.