Pięćdziesiąt pięć świeczek, tysiące życzeń i jedna wielka tajemnica. Tomasz Kammel obchodził urodziny, a fani przy okazji przypomnieli sobie, że były prezenter TVP jest zakochany - choć o partnerce mówi tylko tyle, że ma na imię Kamila.
Pięćdziesiąt pięć świeczek, tysiące życzeń i jedna wielka tajemnica. Tomasz Kammel obchodził urodziny, a fani przy okazji przypomnieli sobie, że były prezenter TVP jest zakochany - choć o partnerce mówi tylko tyle, że ma na imię Kamila.
Urodziny z zasięgiem
12 lipca Kammel skończył 55 lat i internet natychmiast to odnotował. Na jego profilach w mediach społecznościowych posypały się gratulacje - od fanów, znajomych, od tych którzy pamiętają go z "Pytania na śniadanie" i tych, którzy nigdy nie zapomnieli duetu Krzammel.
Prezenter podziękował krótko, ale z klasą. "Dziękuję! Tym, którzy zadzwonili, tym którzy napisali, i tym... którzy pomyśleli" - napisał na swoim profilu.
Kammel przez lata był jedną z twarzy TVP - prowadził "The Voice of Poland", "Dance Dance Dance", "Kocham cię, Polsko" i całą masę innych formatów. Zaczynał jeszcze przy "Kawie czy herbacie", skończył w "Pytaniu na śniadanie" - najpierw z Marzeną Rogalską, potem z Izabellą Krzan. Zmiany w stacji zakończyły ten rozdział.
Partnerka o 20 LAT młodsza - kim jest Kamila?
Tomasz Kammel jest zakochany - i sam to przyznał. W podcaście "W stronę długowieczności" opowiedział o partnerce, która podobno przewróciła mu życie do góry nogami. Nie zdradził nazwiska ani zdjęcia, ale powiedział wystarczająco dużo.
"Moja partnerka życiowa jest ode mnie dużo, dużo młodsza. Ponad 20 lat" - mówił prezenter w podcaście. I od razu dodał, że właśnie ta różnica wieku zmobilizowała go do zadbania o siebie: "Ona sprawiła, że pomyślałem, że fajnie by było towarzyszyć człowiekowi, będąc w formie, a nie za 20-30 lat będąc jej ciężarem".
Szczery. Odważny. I nadal skryty - nazwisko Kamili pozostaje jego pilnie strzeżoną tajemnicą.
Przy 55 urodzinach i takiej miłości - trudno się dziwić, że fani życzą mu wszystkiego najlepszego. Pytanie tylko: kiedy wreszcie ją nam pokaże?




