Kamilla Baar nie będzie trzeci raz przed ołtarzem. Po dwóch rozwodach i rozstaniu z wieloletnim partnerem aktorka zdecydowała się na radykalną zmianę - rezygnuje z małżeństwa na zawsze. W rozmowie ze 'Zwierciadłem' wyjaśniła, co nauczyła ją każda z tych relacji.

Dwa śluby, dwa rozstania

Kamilla Baar ślub pierwszy raz wzięła w 2005 roku z kolegą po fachu, Wojciechem Solarzem. Związek przetrwał cztery lata - rozwód nastąpił w 2009 roku. Aktorka, która zdobyła sławę dzięki roli Magdy w filmie 'Vinci' (2004), szybko znalazła pocieszenie u boku kolejnego aktora, Wojciecha Błacha. Ta relacja wydawała się bardziej obiecująca - zakochani doczekali się syna, przez lata uchodzili za parę idealną. Niespodziewanie jednak Kamilla i Wojciech ogłosili rozstanie.

Aktorka nie zostawiła serca bez nadziei na długo. Związała się z adwokatem, Piotrem Kochańskim, i ponownie stanęła na ślubnym kobiercu. Historia powtórzyła się - małżeństwo skończyło się rozwodem. Po dwóch nieudanych próbach Baar wyciągnęła dla siebie ostateczny wniosek.

'Ulepszam swój charakter'

Dziś Kamilla mówi jasno: 'Na pewno nie wezmę już ślubu. To moje jedyne postanowienie. Moje wszystkie związki z mężczyznami dużo mnie nauczyły o mnie samej. Ulepszam zatem swój charakter, wierzę w samodoskonalenie' - wyjawiła w rozmowie ze 'Zwierciadłem'.

Aktorka skupia się na sobie i zdaje się mieć jasną wizję swojej przyszłości. Nie ukrywa, że zbudowanie trwałej romantycznej relacji okazało się dla niej wyjątkowo trudne. Zamiast szukać miłości numer trzy, postanowiła inwestować w siebie - własny rozwój, refleksję, zrozumienie swoich potrzeb.

Son Kamilli z Wojciechem Błachem, którym jest aktor Jakub Błach, niedawno zadebiutował na dużym ekranie. Aktorka skupia się na karierze i rodzinie - nie tylko jako partnerka, ale przede wszystkim jako matka i artystka. W ostatnich latach pojawiła się w obsadzie serialu 'Na wspólnej', a wcześniej grała w produkcjach takich jak 'Pierwsza miłość', 'Wkręceni' czy 'Echo serca'.

Czy Kamilla Baar rzeczywiście dotrzyma swojego postanowienia? Czas pokaże. Na razie aktorka wydaje się zadowolona z decyzji, by skupić się na sobie zamiast na poszukiwaniu kolejnego męża. W świecie show-biznesu, gdzie relacje gwiazd często stają się tematem plotek, ta deklaracja brzmi jak orzeźwiająca szczerość.