Trenuje od szóstego roku życia, a i tak to nie ćwiczenia zrobiły różnicę. Agnieszka Kaczorowska wyznała kiedyś, co naprawdę stało za jej metamorfozą - i ta odpowiedź jest zaskakująco prosta.
Serialowa Bożenka z "Klanu", tancerka, mama - Agnieszka Kaczorowska od lat zachwyca sylwetką. Ale gdy kiedyś zapytano ją o sekret tej przemiany, nie wymieniła ani jednej diety ani planu treningowego.
Co tak naprawdę zmieniło jej ciało?
Kaczorowska opublikowała kiedyś na swoim profilu szczery wpis, w którym rozliczała się z własną metamorfozą. Napisała wprost: nie chodzi o dietę, nie chodzi o zabiegi, nie chodzi nawet o partnera - choć Maciej Pela, z którym była wtedy związana, miał swój udział w tej zmianie.
"Moja metamorfoza to nie tylko zasługa tego Pana, który stoi obok mnie. To też nie dieta cud i specjalny zestaw ćwiczeń. To również nie operacje i zabiegi. To miłość. Multum miłości w moim życiu. Na pierwszym miejscu miłość do siebie" - pisała wówczas aktorka.
Przy okazji zaznaczyła, że zdrowe jedzenie i ruch towarzyszyły jej od dziecka - aktywność fizyczną zaczęła jako sześciolatka. Prawdziwy przełom przyszedł jednak dopiero wtedy, gdy poukładała sobie głowę.
"Ja potrzebowałam spaść na ziemię, aby odbić się ze zdwojoną siłą. Potrzebowałam gruntownego porządku w głowie" - tłumaczyła obserwatorom.
'Niektórych to bardzo denerwuje'
Kaczorowska nie owijała w bawełnę - wiedziała, że jej słowa o wewnętrznej przemianie mogą irytować tych, którzy spodziewali się gotowej diety na kartkówkę. Uprzedziła krytykę:
"Niektórych to bardzo denerwuje, niektórzy twierdzą, że spadło mi to wszystko z nieba, a ja wiem, ile pracy w to włożyłam. Tej wewnętrznej również."
Dodała też, że każdy ma inny start i inne wyzwania - ale każdy ma w sobie siłę, żeby dojść do celu. Brzmi jak motywacyjny plakat? Może. Ale patrząc na to, jak Kaczorowska wygląda dziś u boku Marcina Rogacewicza, trudno jej nie przyznać racji.
Pytanie tylko jedno: czy "miłość do siebie" to naprawdę wystarczający plan na sylwetkę - czy jednak te treningi od szóstego roku życia jednak trochę pomagają? Napiszcie w komentarzach.
Zobacz na Instagramie


