Spektakl 'Siedem' zsiadł z sceny. Nie na zawsze - ale na razie Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz wznowili przerwy w graniu swojego artystycznego dzieła, które zdobyło serca dziesiątek tysięcy widzów.

Spektakl na pauzie. Co się dzieje z 'Siedmioma'?

Autorski spektakl taneczny Agnieszki Kaczorowskiej i Marcina Rogacewicza 'Siedem' przeszedł na zimę. Projekt, który obejrzało około dziesięciu tysięcy widzów, zostanie wznowiony - ale forma i miejsce grania wciąż się ustalają. Nie będzie to jednak koniec zamiłowania tancerki do tego projektu.

W poniedziałkowy wieczór para artystów ogłosiła w mediach społecznościowych, że w najbliższym czasie nie będą wystawiać spektaklu. "Spektakl '7' to nasz najpiękniejszy projekt w dotychczasowym artystycznym życiu. Wrócimy do Was z tym tytułem. Na pewno" - napisali wspólnie. Widzowie, którzy czekali na kolejne pokazy, musieli nastawić się na czekanie.

Kaczorowska nie chce ujawniać szczegółów. Ale mówi jasno

Tancerka w rozmowie z serwisem Jastrząb Post wyjaśniła przyczynę przerwy, choć niechętnie wchodziła w szczegóły. "Nie chcę chyba mówić wiele szczegółów, bo nie ma takiej potrzeby. Ważne, że spektakl został tak dobrze przyjęty, że mamy tak piękne recenzje, że ludzie oglądali go po kilka razy" - powiedziała.

Kaczorowska podkreśliła, że świadomość sukcesu projektu zmotywowała ją i Rogacewicza do dalszych działań. "Wiemy, że mamy dla kogo tworzyć dalej, że chcemy to dalej grać, że oni chcą też zabierać swoich znajomych. Szukamy teraz rozwiązania - nie wiemy jeszcze, czy to będzie kolejna trasa, czy bardziej granie stacjonarnie tutaj w Warszawie" - wyjaśniła tancerka.

Parę czeka teraz dylemmat organizacyjny. Mogą wybrać trasę po Polsce lub stałą scenę w Warszawie - wszystko zależy od tego, ile uda im się zaorganizować. Jedno jest pewne: Kaczorowska nie zamierza porzucić projektu. "Na pewno nie damy umrzeć temu projektowi" - zapewniła.

Czego możemy się spodziewać?

Fanowie spektaklu muszą uzbroić się w cierpliwość. Tancerka i aktor obecnie pracują nad logistyką dalszych pokazów. Decyzja o formule grania powinna zapaść wkrótce - wtedy widownia będzie wiedzieć, czy czeka ją podróż z 'Siedmioma' po Polsce, czy trzeba będzie wybrać się do Warszawy.