Koniec marzeń fanów. Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz oficjalnie potwierdzili, że nie wyruszą w jesienną trasę ze spektaklem 'Siedem'. Jednak zamiast siedzieć w domu, para znalazła sobie nową zajęcie - i sama nie potrafiła ukryć radości.

Spektakl na półce, pilates na pierwszy plan

Autorskie widowisko 'Siedem' Agnieszki Kaczorowskiej i Marcina Rogacewicza nie wyjedzie w kraj jesienią. Para podjęła taką decyzję, choć początkowo liczyli na trasę - liczby jednak się nie zgadzały. Spektakl obejrzało około 10 tysięcy widzów i choć recenzje były "piękne", logistyka się nie układała.

"Och, nie chcę chyba mówić wiele szczegółów, bo nie ma takiej potrzeby. Ważne, że to, co najważniejsze w kontekście tego spektaklu, to że on został tak dobrze przyjęty" - mówiła Kaczorowska w rozmowie z Jastrząbem Post, nieco rozczarowana tym obrotem spraw.

Odkryli nową pasję. Fani dostali potwierdzenie

Brak konieczności jeżdżenia po Polsce ze spektaklem oznaczał jedno - gwiazda 'Klanu' i jej partner mają więcej wolnego czasu. I właśnie w środowy wieczór Kaczorowska wyjawiła, jak go spędzają.

Para wybrała się na wspólny trening pilatesu. W nagraniu wrzuconym do sieci widać, że aktywność sprawia im ogromną radość - choć jak przyznała sama Agnieszka, wcale nie jest łatwa. "Tak się dzisiaj bawiliśmy (...). Uwielbiam to miejsce!" - obwieściła zachwycona tancerka.

To nie pierwsza wspólna aktywność pary. Od kiedy są razem, starają się spędzać czas na rzeczach, które ich energizują - czy to trening, czy to wspólne projekty artystyczne. Fani zauważyli, że między Kaczorowską a Rogacewiczem panuje prawdziwa chemia.

Co dalej ze spektaklem?

Na razie trasa 'Siedem' pozostaje wstrzymana. Kaczorowska nie wyklucza, że wrócą do niej w przyszłości, gdy warunki będą sprzyjające. Tymczasem para cieszy się wolnością i czasem dla siebie - co, jak się okazuje, spędzają bardzo aktywnie.