Amanda Seyfried i Thomas Sadoski powiedzieli sobie "do widzenia". Para, która poznała się w 2015 roku na planie "The Way We Get By", a następnie zagrała razem w filmie, spędziła razem 9 lat - i teraz rozstaje się w dobrych stosunkach.
Poznali się na scenie, rozstali się w spokoju
Amanda Seyfried i Thomas Sadoski wydali wspólne oświadczenie. "Żyjemy w separacji od jakiegoś czasu i okazało się to właściwym krokiem dla nas i naszej rodziny. Zawsze będziemy mieli siebie nawzajem - i to DOBRZE" - napisali w komunikacie opublikowanym w portalu People. Wszystko wskazuje na to, że aktorka i aktor rozstali się bez dramatu, pozostając przyjaciółmi.
Historia pary czyta się jak scenariusz do romantycznego filmu. W 2015 roku grali razem w broadwayowskiej sztuce "The Way We Get By", a potem zagrali zakochanych w filmie Marka Pellingtona. Miłość z ekranu szybko przeniosła się do rzeczywistości - już w marcu tego roku zagraniczni dziennikarze potwierdzili, że są razem.
Od Hollywood do farmy w Nowym Jorku
Romania przerodziła się w poważny związek w zawrotnym tempie. Zaręczyli się jeszcze w 2016 roku, a zaledwie kilka miesięcy później, na początku 2017, wziął cichy ślub. Ceremonia miała minimalistyczny charakter - byli tam tylko oni i urzędnik. Parę dni później na świat przyszła ich córka Nina. We wrześniu 2020 urodził się syn Thomas Junior.
Para mieszkała na farmie w północnej części stanu Nowy Jork, starając się chronić swoją prywatność. Seyfried rzadko mówi o mężu publicznie, ale w styczniu tego roku w wywiadzie dla "Vogue'a" przyznała, że Sadoski dużo poświęca, aby ona mogła rozwijać karierę i podejmować ciekawe projekty.
Wymowny cytat dzień przed oświadczeniem
Na InstaStories Seyfried zamieściła zdjęcie męża z jaszczurką, opatrując je cytatem, który wydaje się być przesłaniem do tej chwili: "Walcz o rzeczy, które wnoszą choć odrobinę światła do twojego życia. Chroń ludzi, których kochasz i zostawiaj ich w lepszym stanie, niż się odnaleźliście. Chroń swoje serce, rób wszystko, aby pozostawało otwarte mimo trudnych doświadczeń. Przebacz, nie tylko innym, ale też sobie".
Rozstanie Seyfried i Sadoskiego to kolejny dowód, że nawet pary, które wydawały się idealne, czasami decydują się pójść w różne strony. Oboje są rodzicami dwojga dzieci i według ich oświadczenia będą się wspierać w przyszłości. Co na to fani? Wiele osób apeluje, aby para postawiła dobro swoich pociech na pierwszym miejscu.



