Fryzura Marka Mostowiaka z 'M jak miłość' przez lata była zagadką dla widzów. Teraz Kacper Kuszewski rozwiał wszystkie wątpliwości - to nie była przypadkowa stylizacja, a świadomy wybór inspirowany hollywoodzkim legendą.

Fryzura 'na Mareczka' to pomysł samego Kuszewskiego

Kacper Kuszewski przez 18 lat wcielał się w Marka Mostowiaka - postać, która stała się ikoną polskiej telewizji. Ale nie tylko rola przyniosła mu sławę. Jego charakterystyczna grzywka - włosy uczesane z przedziałkiem na środku, z kosmykami przy czole ułożonymi w kształt litery 'M' - stała się synonimem postaci. Przez dekady fani spekulowali, skąd się wzięła ta nietypowa fryzura. Teraz aktor sam to wyjaśnił.

'To był mój pomysł. Moją inspiracją wtedy był Hugh Grant w filmie Cztery wesela i pogrzeb. Ja chciałem wyglądać jak Hugh Grant' - ujawnił Kuszewski w rozmowie dla serii 'InterAkcja'. Dodał też ze śmiechem: 'Jest moda teraz znowu na fryzurę na Mareczka. Tak, jestem trendsetterem'.

Lata 90. według Hollywood

Okazuje się, że inspiracją nie były boybandowe trendy lat dziewięćdziesiątych, jak długo podejrzewali fani. Źródłem pomysłu była kinematografia. Hugh Grant w połowie lat 90. grał w takich hitach, jak 'Okruchy dnia', 'Cztery wesela i pogrzeb', 'Rozważna i romantyczna' czy 'Notting Hill' - wszystkie produkcje, które zdefiniowały romantyczną komedię tamtej epoki. Angielski aktor miał wówczas obsesyjnie oddanych fanów, a jego frizerski styl był powszechnie naśladowany.

Kuszewski przyznał, że chciał przejmować tę estetykę dla swojej postaci. Efekt? Fryzura, którą zapamiętało całe pokolenie polskich widzów.

Od 'M jak miłość' do 'trendsetter'

Wiele lat zajęło Kuszewskiemu, aby wyjść z szufladki Marka Mostowiaka. Po rezygnacji z roli w 2018 roku (wtedy również ujawnił problemy na planie produkcji) aktor powoli przybierał na znaczeniu dzięki projektom w Polsacie - 'Przyjaciółkom' czy 'Tatuśkom'. Przypomniał sobie o talencie wokalnym w 'Twojej twarzy brzmi znajomo'. Dziś pojawia się w formach rozrywkowych takich jak 'Tak to leciało' czy 'Żona dla Polaka'.

Ale tamta fryzura nigdy go nie opuściła - ani w pamięci widzów, ani w jego poczuciu humoru. W 2022 roku nawet powrócił na moment do 'M jak miłość' na potrzeby świątecznego odcinka specjalnego, gdzie znowu mógł podyskutować o kulisach produkcji.

Teraz, kiedy moda wraca do lat 90., Kuszewski z uśmiechem przypomina, że on był pierwszym polskim aktorem, który nosił tę fryzurę. Hugh Grant byłby z niego dumny.