Dwadzieścia dwa lata, setki transmisji sportowych i jeden wpis na Instagramie, który zamknął rozdział. Łukasz Jurkowski, znany jako Juras, odszedł z Polsatu.

Dwadzieścia dwa lata, setki transmisji sportowych i jeden wpis na Instagramie, który zamknął rozdział. Łukasz Jurkowski, znany jako Juras, odszedł z Polsatu.

Komentator Polsat Sport, współprowadzący "Ninja Warrior Polska" i uczestnik 12. edycji "Tańca z Gwiazdami" sam ogłosił tę decyzję - bez konferencji prasowej, bez pośredników. Prosto, na swoim profilu.

Co napisał Juras na pożegnanie?

W swoim poście na Instagramie Jurkowski nie ukrywał sentymentu. "To były fantastyczne 22 lata w Polsat Sport. Czas jednak iść dalej. Dorastałem jako dziennikarz i komentator razem z Polsatem Sport. Wiele się nauczyłem, mam nadzieję, że wiele też do stacji wniosłem. To była przyjemność być częścią tej rodziny" - napisał.

Podziękował też konkretnym osobom z zespołu - szefom, mentorom, przyjaciołom z planu. Wymienił Andrzeja Janisza, którego nazwał wprost: mentor, nauczyciel i przyjaciel. Takie pożegnania brzmią szczerze właśnie wtedy, gdy padają nazwiska.

Co teraz? Juras nie ukrywa optymizmu

Juras przyznał w tym samym poście, że przyszłość telewizyjna jest na razie otwartą kartą. "Co przyniesie przyszłość telewizyjna? Nie wiem! Mam teraz bardzo dobry czas, a wiele znaków wskazuje na to, że za rogiem jest coś ciekawego, nowego i rozwojowego" - napisał na Instagramie.

Dodał też bez fałszywej skromności: "Znam swoją wartość i wiem, jak wiele jestem w stanie wnieść do projektów, a jak w coś wchodzę, to zawsze na 110%. Czuję, że najlepsze dopiero przede mną."

Fani w komentarzach życzą mu powodzenia i liczą, że szybko pojawi się w nowym projekcie. Biorąc pod uwagę, że Juras niedawno współpracował przy jednym z wydarzeń z Sandrą Kubicką, spekulacje o kolejnych nazwiskach gotowych do współpracy z nim już się kręcą.

Dwadzieścia dwa lata to kawał czasu. Pytanie, gdzie Juras pojawi się za kilka miesięcy - i czy będzie to konkurencja dla jego dawnego domu.