Julia Walczak zakochana, ale tym razem bez zdjęć na Instagramie. Kajakarka w rozmowie z Kozaczkiem przyznała wprost: ma dziewczynę i nie zamierza jej wrzucać do sieci.
Julia Walczak zakochana, ale tym razem bez zdjęć na Instagramie. Kajakarka w rozmowie z Kozaczkiem przyznała wprost: ma dziewczynę i nie zamierza jej wrzucać do sieci.
Rozstanie, które było tematem numer jeden
Julia Walczak i Kasia Zillmann przez około pięć lat tworzyły jeden z najbardziej rozpoznawalnych związków w polskim sporcie. Otwarcie mówiły o sobie w mediach, angażowały się w działania na rzecz środowiska LGBT+, chętnie publikowały wspólne zdjęcia. Kiedy w listopadzie 2025 roku Walczak potwierdziła rozstanie, internet eksplodował. Zillmann zabrała głos krótko po niej, zaznaczając tylko, że sytuacja "nie jest czarno-biała".
Niedługo potem wioślarka Kasia Zillmann związała się z Janją Lesar, taneczną partnerką z "Tańca z Gwiazdami". Para chętnie pokazuje się razem na eventach. Walczak poszła inną drogą.
Nowa miłość Walczak - i zero zdjęć
Kajakarka potwierdziła w rozmowie z Kozaczkiem, że jest szczęśliwa w nowym związku. Ale na profilu społecznościowym próżno szukać śladów nowej partnerki. Walczak wyjaśniła to bez owijania w bawełnę.
"To jest dla mnie bardzo prywatne i świeże. Nie chcę mojej dziewczynie pokazywać, jak wygląda świat mediów" - powiedziała w wywiadzie dla Kozaczka.
Brzmi rozsądnie, prawda? Zwłaszcza że sama Walczak dobrze wie, co znaczy żyć pod medialnym mikroskopem.
W tej samej rozmowie odniosła się do kontaktów z Zillmann. Przyznała, że widują się sporadycznie głównie przez wspólną fundację - i że powoli planuje się z niej wypisać.
"To jest naprawdę bardzo sporadycznie obecne. W tym momencie jesteśmy raczej na etapie tego, że będę z fundacji próbować się wypisać. To jest bardzo trudne, żeby wykonywać dobrą pracę. Można robić tak dużo rzeczy, że naprawdę nie trzeba pracować ze swoim byłem albo byłą" - żartowała kajakarka.
Na pokazie mody MMC obie pojawiły się w tym samym miejscu i - według relacji - atmosfera była luźna. Rozstanie w szacunku, nowe życia osobno. Nie zdarza się to w polskim show-biznesie aż tak często.
Czy fani Walczak kiedykolwiek poznają jej nową partnerkę? Na razie wszystko wskazuje na to, że kajakarka postawi prywatność ponad zasięgi. I szczerze? Trudno jej się dziwić.










