Wyobraź sobie: program, który zmienił ci życie, nagle staje się źródłem napięć tak dużych, że poważnie rozważasz trzaśnięcie drzwiami. Joanna Krupa była tam. I prawie odeszła.
Joanna Krupa i Top Model - historia miłości z turbulencjami
Joanna Krupa prowadzi polską edycję Top Model od 2010 roku - i przez całą tę dekadę z okładem była twarzą programu, który TVN mógł spokojnie nazwać swoim hitem. Polsko-amerykańska modelka, która od ponad trzydziestu lat mieszka głównie w Stanach, regularnie wracała do kraju właśnie dla tego show. I to właśnie ono przyniosło jej największą rozpoznawalność w Polsce.
Ale nie zawsze było różowo.
Była o krok od odejścia. Co się działo za drzwiami studia?
Eska.pl ujawniła, że Joanna Krupa poważnie rozważała rozstanie z Top Model. Kulisy napięć i emocji związanych z produkcją programu były znacznie bardziej dramatyczne, niż sugerowały uśmiechnięte kadry z odcinków. Dokładne powody? Nieznane publicznie. Ale sam fakt, że gwiazda, która dostała propozycję prowadzenia show i - jak pisała Eska - miało się zmienić jej życie na zawsze, stanęła przed decyzją o odejściu, mówi wiele.
Napięcia za drzwiami studia to rzecz, o której w polskim show-biznesie rzadko mówi się głośno. Tutaj jednak informacja przedostała się na zewnątrz - i fani zaczęli pytać, co tak naprawdę się stało.
Została. I poprowadziła już dwanaście edycji.
Krupa ostatecznie nie odeszła. Poprowadziła kolejne sezony, w tym dwunastą edycję Top Model, co potwierdzał Dzień Dobry TVN. To nie jest mała liczba - dwanaście edycji przy jednym programie to w polskiej telewizji rzadkość. Większość prowadzących zmienia stacje, formaty albo po prostu znika z anteny. Ona trwa.
Dziś jej rola w programie jest niepodważalna. Jak podaje tvn.pl, jest opisywana jako jedna z głównych twarzy formatu - nie tylko prowadząca, ale i jurorka, która nadaje show ton i charakter. Portal dialogikobiet.pl wprost stwierdza, że to właśnie Top Model przyniosło jej największą sławę w Polsce.
Co się zmieniło przez te lata?
W 2010 roku Krupa była w Polsce znana głównie jako modelka z międzynarodową karierą. Okładki, sesje, praca za granicą - ale w kraju rozpoznawało ją niewielu. Top Model to zmieniło błyskawicznie. Program stał się hitem TVN, a ona - jego twarzą.
Ponad dekadę później sytuacja jest odwrotna: to Polska jest jej telewizyjnym domem, a Stany - bazą życiową. Regularnie przylata na nagrania, regularnie wraca. Ten rytm działa od 2010 roku i nic nie wskazuje, żeby miał się zmienić.
A kryzys, który o mało nie zakończył tej historii? Został za drzwiami studia. Tak jak wiele innych rzeczy, o których widzowie nigdy się nie dowiedzą.
Co wy sądzicie - Top Model bez Krupy miałoby w ogóle sens? Piszcie w komentarzach.


