Joanna Jędrzejczyk przeszła przez piekło. Zaręczona z piłkarzem, który ją zdradził - i to w najgorszy możliwy sposób. O romansie swojego partnera dowiedziała się nie od niego, tylko od konkurentki, która po prostu do niej zadzwoniła.

Zdrada w najtrudniejszy sposób

Gwiazda MMA przez lata milczała o swoim życiu prywatnym, ale teraz postanowiła otworzyć się przed mediami. Joanna Jędrzejczyk przyznała w wywiadzie dla magazynu "Wysokie Obcasy", że w 2016 roku zaręczyła się z piłkarzem. Związek wydawał się poważny - aż do momentu, gdy wyszła na jaw straszna prawda.

"Zadzwoniła do mnie ta kobieta, opowiedziała o wszystkim. I widzisz, przyznała się ta osoba, a ten facet nie miał odwagi. Zapytałam się, czy mam jej za to dziękować. Zdrada jest krzywdząca, upokarzająca" - wyznała 39-latka. Zamiast rozmowy z partnerem, musiała słuchać признań jego kochanki. Zaręczony piłkarz nawet nie miał odwagi stanąć do konfrontacji.

Jędrzejczyk próbowała wtedy ratować związek, ale szybko zdała sobie sprawę, że jest to beznadziejne. Do ślubu nie doszło, a związek rozpadł się.

Miłość przy siatce też nie zadziałała

Po latach próbowała szczęścia u boku kolejnego sportowca - siatkarza i trenera Mateusza Zarankiewicza. Para brylowała na branżowych imprezach, ale i ta relacja okazała się jedynie epizodem w życiu zawodniczki.

"Jak ja mówię, że chcę zostać żoną i mamą, to do tanga trzeba dwojga. Jak z kimś tańczysz, a w pewnym momencie ktoś jednak widzi, że to życie jest fajniejsze niż ten cel, który chcemy osiągnąć w tym tańcu, to troszeczkę się sprawy rozjeżdżają" - opowiedziała Jędrzejczyk w rozmowie dla Żurnalisty.

Gwiazda przyznała, że zawodowo osiągnęła bardzo wiele, ale w miłości nie miała szczęścia. Mężczyźni, których spotykała, nie potrafili zaakceptować jej sukcesów i poświęcenia dla kariery.

Taniec z Gwiazdami jako nowy rozdział

Aktualnie Joanna trenuje do "Tańca z Gwiazdami" pod okiem Kamila Kuroczko. To może być dla niej szansa na nowy początek - zarówno artystycznie, jak i osobisty. Fani czekają, jak 39-latka poradzi sobie na parkiecie, a sama celebrytka wydaje się bardziej niż kiedykolwiek gotowa na zmianę.