Joanna Jędrzejczyk ledwie kilka tygodni temu bała się odpadnięcia z "TzG". Dziś jej wideo obiegło zagraniczne media. Amerykański MMA Junkie, turecki Fight Digitale i francuski La Sueur - wszyscy piszą o byłej mistrzyni UFC na parkiecie Polsatu.

Zaraz po ostatnim odcinku "Tańca z gwiazdami" redakcje zza oceanu złapały się za głowę. Joanna Jędrzejczyk, legenda oktagonu, tanczy w Polsce. I robi to dobrze.

Zagranica zauważa Jędrzejczyk

Portal MMA Junkie (należący do USA Today) opublikował materiał o polskiej gwiazdy z komentarzem: "Była mistrzyni UFC Joanna Jędrzejczyk robi show w polskiej edycji programu »Taniec z gwiazdami«. Joanna Jędrzejczyk miała kilka legendarnych występów w oktagonie, a teraz chce zaprezentować swój talent na scenie". Nie tylko Amerykanie - francuskie La Sueur i turecki Fight Digitale również podchwytliły temat. To nie przypadek. Kiedy gwiazda przechodzi z oktagonu na parkiet, zagranica obserwuje uważnie.

W drugim odcinku show Jędrzejczyk otrzymała zaledwie 22 punkty. Mogłoby to być końcem jej przygody. Jednak jurorzy widzą potencjał - i widać, że cały świat też.

"Nie bój się samej siebie"

Julia Wieniawa nie gryzła się w język: "Aśka, jak ty już miałaś te pozy, stałaś na tej ziemi, to jaka długa noga, osadzona. To było naprawdę bardzo dobre. Asiu, ja bardzo bym chciała przede wszystkim, żebyś ty sobie odpuściła i nie była dla siebie tak surowa, bo jesteś niezwykła, [kobieta], która się niczego nie boi, więc nie możesz pozwolić, żeby cię jakaś cha-cha [pokonała]". Tomasz Wygoda dodał: "Joanno, tak pięknie wyglądasz, (...) że jest ta niepewność i może ona się bierze z tego, że byłaś przyzwyczajona do indywidualnej pracy, a taniec jest o współpracy, więc współpracujcie i do przodu".

To właśnie ten moment - kiedy zawodnik przechodzi z własnej strefy komfortu na scenę - świat chce obserwować. Jędrzejczyk to robi na oczach całej Europy i Ameryki.

Co dalej?

Zagraniczna uwaga to duża promocja dla polskiego show. Ale dla Jędrzejczyk to przede wszystkim szansa - aby udowodnić, że talent nie zna granic, niezależnie od dyscypliny. Fani czekają na kolejny odcinek. Tak jak media zagraniczne.