Joanna Jędrzejczyk ma w szafie pasy UFC i teraz szykuje się do Kryształowej Kuli w 'Tańcu z gwiazdami'. Ale o rodzinie i mężu? Nie, dziękuję - przynajmniej nie jak wcześniej sobie wyobrażała. W podcaście 'Ja wysiadam' 38-letnia mistrzyni szczerze opowiedziała, dlaczego do dziś pozostaje singielką i co naprawdę chce w życiu.
Kariera zamiast ślubu - bez żalu
Joanna Jędrzejczyk mogła już dawno być żoną i matką. Planowała. "Oczywiście miałam plany założenia rodziny, posiadania dzieci, wyjścia za mąż w wieku dwudziestu paru lat. To się nie udało" - wyznała w podcaście "Ja wysiadam". Ale - i to ważne - nie żałuje. "To były moje decyzje i wybory, że skupiłam się na karierze. Ale czy mając dzieci, mając męża, byłabym bardziej szczęśliwa, niż teraz jestem?" - zastanawia się uczestniczka 19. edycji TzG.
Każdy ma inny punkt zwrotny. Dla Jędrzejczyk był to ring. Pięć razy broniła pasa UFC, w 2022 roku zakończyła sportową karierę. Wtedy mogła wreszcie myśleć o czymś innym. Próbowała - związek z piłkarzem Przemysławem Butą nawet dotarł do zaręczyn. Ale "relacja nie przetrwała próby czasu". I teraz, zamiast czekać na "tego jedynego", Jędrzejczyk tańczy z Kamilem Kuroczko w Polsacie. Czasem życie pisze własny scenariusz.
Czego szuka, gdy przestała szukać
Nie, nie będzie romansu z partnerem do tańca - Jędrzejczyk szybko to sprostowała. Ale pytanie o idealnego faceta? Tutaj robi się ciekawie. "Lubię ładnych chłopców" - mówi ze śmiechem. Teraz? Inaczej. "Chcę człowieka, który będzie ze mną w tych trudnych momentach. Chcę człowieka, który nie odejdzie" - to już poważnie, w rozmowie z Agnieszką Matracką.
Cechy szukanego partnera: wspólne pasje, apetyt na życie, zdolność do rozwiązywania problemów bez ucieczki, "patrzenie w tym samym kierunku". Brzmi jak profil faceta, który przeszedł szkołę życia. I Jędrzejczyk też - znowu ta analogia do oktagonu. "Jak wchodzisz na parkiet, to czujesz się jak w oktagonie. Pamiętaj, że parkiet to twój przyjaciel" - radził jej juror Rafał Maserak. Może na parkiecie Polsatu znajdzie coś więcej niż Kryształową Kulę?
W drugiej edycji TzG zaprezentowała się z czą-czą i zebrała 22 punkty od jury. Nie źle dla debiutantki w tańcu towarzyskim. Karierę sportową zmienia na spektakl taneczny - zmiana warte uwagi. Ale najważniejsze? Jędrzejczyk jest w zgodzie ze sobą. "Najważniejsze to żyć w zgodzie ze sobą" - podsumowała. A singielstwo? To już tylko kwestia czasu, jeśli pojawi się ten właściwy gość.




