Janja Lesar nie pożegnała się z 'Tańcem z gwiazdami'. Choć media spekulowały, że udział w 'Azja Express' oznacza jej koniec w Polsacie, choreografka właśnie potwierdziła - wciąż jest częścią zespołu, tyle że pracuje teraz zupełnie inaczej.

Janja zostaje, ale za kulisami

Janja Lesar pracuje teraz nad choreografią latynoamerykańskich tańców w 'Tańcu z gwiazdami'. To zmiana w stosunku do poprzednich edycji, kiedy uczestniczyła jako tancerka i partnerka medalistki olimpijskiej Katarzyny Zillmann.

'Czym ja się zajmuję? Choreografią w TzG. Robię choreografię tańców latynoamerykańskich' - wyznała na Instagramie, obalając plotki o swoim odejściu. Dodała, że czasami tworzy również 'otwarcie' - pierwsze tańce, które otwierają program.

Zakulisowe nagrania i pełna transparentność

Janja zapowiedziała, że będzie dzielić się bliżej z fanami procesem powstawania show. 'Będę wam pokazywać od tyłu, jak to wygląda - czyli jak trenujemy na salach. Mam nadzieję, że będziecie nas oglądać i dowiecie się, jak to wygląda od kuchni' - mówiła choreografka.

Ta zmiana roli nie jest niespodzianką dla branży. Po tym, jak Janja i Katarzyna oficjalnie potwierdziły swój związek po zakończeniu 17. edycji programu, para stała się obiektem zainteresowania mediów. Zaproszenie do 'Azja Express' wzbudzało obawy fanów, czy choreografka będzie mogła pogodzić projekt reality'owego z pracą dla Polsatu.

Okazało się, że wszystko da się zaplanować. Janja dopełniła wszelkich formalności - jak sama podkreśliła - i nigdy nie było zagrożenia dla jej udziału w produkcji. Zmiana stanowiska to raczej naturalna ewolucja jej kariery w programie niż konieczność.