28 maja Jan Pirowski poprowadził swoje ostatnie popołudniowe pasmo w Radiu Eska. Po 12 latach - koniec.

Plotki krążyły od jakiegoś czasu, ale fani Radia Eska liczyli, że to tylko plotki. Nie były. Jan Pirowski potwierdził rozstanie ze stacją, z którą był związany od ponad dekady.

Koniec ery w Radiu Eska

W czwartek 28 maja Pirowski po raz ostatni współprowadził popołudniowe pasmo "Wrzuć na luz". Rozstanie potwierdziło biuro prasowe Grupy ZPR Media. Krzysztof Głowiński-Lubiak w rozmowie z Presserwisem powiedział wprost: "Jan Pirowski zdecydował się zakończyć współpracę z Radiem Eska, by skupić się na innych przedsięwzięciach medialnych, w które jest obecnie zaangażowany. Mamy jednak nadzieję na realizację wspólnych projektów w przyszłości."

Sam prezenter pożegnał się ze słuchaczami na Instagramie. "Na ten moment nie potrafimy sobie wyobrazić naszego życia bez was, bez słuchaczek i słuchaczy, dlatego postanowiliśmy go sobie nie wyobrażać. Oddajemy wam więc na zawsze najlepsze miejsca w naszych sercach. Kochamy was i nigdy nie zapomnimy" - napisał.

Pirowski stawia na telewizję

Decyzja nie wzięła się z powietrza. Pirowski od jakiegoś czasu coraz mocniej angażuje się w projekty telewizyjne. W 2024 roku dołączył do ekipy "Mam talent!" jako współprowadzący, a w tym roku pojawił się też w "Dzień dobry TVN". Radio Eska schodzi więc na drugi plan - prezenter najwyraźniej wybrał TVN.

Fani przyjęli wiadomość z wyraźnym żalem. Pod pożegnalnym postem na Instagramie posypały się komentarze: "Wielka szkoda, zawsze umilałeś mi popołudnia", "Jedyny w swoim rodzaju", "Szkoda, że to już koniec" - pisali słuchacze, którzy przez lata słuchali go po pracy.

Czy Pirowski zrobi w TVN karierę większą niż w radiu? Sami kibicujecie mu w tej decyzji, czy wolielibyście go z powrotem za mikrofonem Eski? Dajcie znać w komentarzach.