Polska straciła ikonę. Na Powązkach Wojskowych w Warszawie pożegnano Jana Frycza - aktora, który 21 lat związany był z Teatrem Narodowym i stworzył niemal 200 ról w światowych arcydziełach. Pogrzeb miał charakter państwowy.

Pogrzeb ze stanem. Ceremonia na Powązkach

Ceremonia pożegnania Jana Frycza odbywała się w sali pożegnań Cmentarza Wojskowego na warszawskich Powązkach. Ze względu na spodziewane tłumy, organizatorzy ustawili przed salą dodatkowe rzędy krzeseł oraz telebim, aby żałobnicy ze sporego dystansu mogli śledzić przebieg uroczystości.

Przed wejściem do sali czekała księga kondolencyjna obok czarno-białego portretu artysty. Ściany ozdobione były archiwalnymi zdjęciami Frycza ułożonymi w kolaże na specjalnych sztalugach - wizualna podróż przez jego bogatą karierę.

Związek Artystów Scen Polskich złożył wniosek o nadanie pogrzebowi rangi państwowej. Wniosek został uwzględniony ze względu na wybitny dorobek artystyczny i ogromny wpływ Frycza na polską kulturę.

Niezapomniane role i kariera do końca

Jan Frycz miał na koncie niemal 200 ról w sztandarowych dziełach światowej literatury. Grał Iwana w "Braciach Karamazow" Dostojewskiego, Piłata w "Mistrzu i Małgorzacie" Bułhakowa. Jego filmografię ozdabiały zarówno dramaty - "Wielki Szu", "Wierni bliźniacy" - jak i komedie, np. "To nie tak jak myślisz, kotku".

Teatr Narodowy, z którym Frycz był związany przez dwie dekady, wydał oświadczenie: "Jan Frycz był niezwykle ważnym członkiem naszego Zespołu - nie tylko wielkim artystą, ale i przyjacielem, a dla wielu z nas również mentorem. Będzie nam bardzo brakować jego charyzmy na próbach, jego śmiechu w kuluarach, długich rozmów i analiz. Przede wszystkim jednak będzie nam go brakować jako pięknego człowieka".

Nawet po otrzymaniu diagnozy lekarskiej Frycz nie zaniedbywał obowiązków zawodowych. Zaledwie kilka dni przed śmiercią był obecny na próbach do "Orestei" - ostatni raz na scenie, o której żył przez całe życie.

Gwiazdy żegnają legendę

W ostatnim pożegnaniu Jana Frycza uczestniczyło wiele gwiazd polskiego kina i teatru. Na Powązkach pojawili się Jan Englert, Beata Ścibakówna, Krystyna Janda, Grażyna Torbnicka, Gabriela Muskała, Zbigniew Zamachowski, Robert Więckiewicz, Borys Szyc czy Krzysztof Materna.

Jan Frycz zmarł 15 sierpnia 2026 roku w wieku 72 lat w swoim domu, w otoczeniu rodziny. O jego śmierci poinformował warszawski Teatr Narodowy, który przez lata był jego artystycznym domem.