Gwiazda 'Tańca z gwiazdami' otworzyła się o tym, jak utrzymuje udany związek z mężem. Jej recepta zaskakuje - wszystko kręci się wokół PRZESTRZENI.
Izabela Kuna kilkanaście lat temu poznała swojego męża, lekarza Marka, i zbudowała z nim związek, który mógłby wydawać się wbrew czasom. Właśnie ujawniła, co jest kluczem do ich trwałości - i brzmi to dla współczesnych par jak science fiction.
Rzadko się widują - to ich sekret
Aktorka, którą widzowie poznali jako gwiazda serialu 'Klara', w rozmowie z Kozaczkiem nie gryzła się w język. 'Moim zdaniem receptą na to, że nasz związek jest udany, jest to, że bardzo rzadko się widzimy. Naprawdę' - wyznała bez owijania w bawełnę.
Marek pracuje jako lekarz - zawód wymagający poświęcenia i długich godzin. Izabela zaś buduje własną karierę, ostatnio błyszcząc na parkiecie w 'Tańcu z gwiazdami', gdzie zdobyła już pierwszą dziesiątkę od Julii Wieniawy. Para nie narzeka jednak na rozłąki - wręcz przeciwnie.
Przyjaźń zamiast pasji - nowa formuła
Izabela Kuna szczerze mówiła o tym, że jej i Markowi chodzi przede wszystkim o szacunek do odrębności każdego z partnerów. 'Ja chodzę sama do kina, mam swoje sprawy. Rzadko gdzieś razem wychodzimy, kiedyś to było częściej, ale szanujemy swoją odrębność' - tłumaczyła aktorka.
Co ciekawe, sama potwierdza, że uczucie pozostaje mocne, ale zmienia się jego forma. 'Jak się jest ze sobą tyle lat... Ja go lubię bardzo. To jest dla mnie najważniejsze. Kochanie nie jest takie wydajne jak lubienie' - stwierdziła z refleksją.
Marek zajmuje się scenariuszami, domem, a jego rola ojca syna Izabeli wzbudza podziw samej aktorki. Gdy ostatnio wyjechał za granicę, ich syn powiedział wprost: 'Wreszcie widzę, kto zajmuje się tym domem. Jest to tata'.
Marek - lekarz, artysta, kolega
Izabela nie ukrywa, że szanuje męża za wielowymiarowość. 'On też mnie lubi. Jest też artystą i lekarzem, co cenię, bo ma taki porządny zawód' -
dodała z nutą humoru.
Para stanowi dowód na to, że długotrwałe związki wcale nie muszą opierać się na kliszie nieustannej bliskości. W czasach, gdy media przesycone są historiami o rozpadających się małżeństwach celebrytów, wyznanie Izabeli Kuny brzmi jak świeża powietrze. Okazuje się, że czasem dystans to nie znak końca, lecz początek czegoś bardziej trwałego.
Czy fani 'Tańca z gwiazdami' czerpią inspirację z życia prywatnego aktorki? Komentarze pod jej postem na Instagramie mogą być wymowne.
Materiał przygotowany przez redakcję z wykorzystaniem narzędzi automatyzacji.